słowa kluczowe: Chiny, Rosja, Serbia, USA.
Świat2021.03.05 17:20

Serbia - państwo frontowe.

 
 
Ale jeśli na poziomie taktycznym Zielone Berety koncentrują się na zwalczaniu terroryzmu, powrót wojsk amerykańskich do Serbii jest również przedmiotem obaw o coraz bliższe związki Belgradu z Pekinem i Moskwą.
 

Serbia, neutralny kraj w „trudnym sąsiedztwie”, w przeszłości stawał w obliczu „szarpania” między większymi mocarstwami na Wschodzie i Zachodzie. Czy Serbię czeka los Ukrainy?

Po bombordowaniach amerykańskich w Wojnie Bałkańskiej w latach 90tych ub. wieku, Serbia straciła Kosowo, a skutki  bomb z ze zubożonym uranem  dały znać w  zachorowaniach serbskiej populacji. Po  tych doświadczeniach Serbia zbliżyła się politycznie z Rosją i  Chinami. 
 
W ubiegłym roku Serbia jako pierwszy kraj w Europie otrzymała chiński sprzęt wojskowy- drony bojowe CH-92A uzbrojone w pociski naprowadzane laserowo.
„Eksport dronów w Pekinie jest motywowany chęcią penetracji europejskiego rynku obronnego i promowania Chin jako wschodzącej potęgi” - napisał ekspert ds. Bezpieczeństwa Vuk Vuksanovic, analityk londyńskiego think tanku Royal United Services Institute.
 
Belgrad tradycyjnie utrzymywał również bliskie stosunki z Moskwą, która przekazała Serbii używane myśliwce MiG-29 i sprzedała systemy obrony powietrznej krótkiego zasięgu Pantsir S1.
Prezydent Serbii Aleksandar Vucic często chwali się swoimi osobistymi powiązaniami z przywódcą Rosji Władimirem Putinem, z którym spotykał się wiele razy.
Chiny zainwestowały również w Serbię, inwestując pieniądze w projekty kolejowe i energetyczne, a także oferując szczepionki na koronawirusa, aby pomóc krajowi w walce z pandemią.
Vucic nazwał swój kraj „najważniejszym i najbliższym przyjacielem Chin” w Europie i nazwał prezydenta Xi Jinpinga swoim „bratem”.
 
Na znak zacieśniania współpracy w 2021 roku Serbia stała się również pierwszym europejskim klientem nowego chińskiego systemu obrony powietrznej FK-3 - opisywanego jako mniej więcej odpowiednik amerykańskiego systemu rakietowego Patriot. Coraz bliższe więzi gospodarcze i wojskowe zwróciły uwagę dowódców USA.
 
Czas jednak płynie, do głosu dochodzi nowe pokolenie. Czarna Góra też  już wzmocniła siły NATO.  "Czy chcesz aby twoj syn czy córka ginęli za Montenegro?"- pyta amerykańska publikacja. Większość Amerykanów nawet nie wie gdzie należy szukać tej Czarnej Góry. 
 
I oto Serbia stała się frontowym państwem w wojnie amerykańsko-chinskiej. 
STUTTGART Niemcy - kontyngent Zielonych Beretów przybył w tym tygodniu do Serbii, gdzie amerykańscy dowódcy wojskowi chcą zacieśnić więzi, mimo, że  Belgrad pogłębia swoje powiązania z rywalami, Chinami i Rosją. Zespół Sił Specjalnych ze Stuttgartu będzie w Serbii przez miesiąc, trenując obok elitarnych serbskich jednostek antyterrorystycznych.
 
„Ponieważ znajdują się tam na skrzyżowaniu dróg, jest to wrażliwy punkt dla całej Europy” - powiedział o Serbii generał dywizji David Tabor, szef amerykańskiego dowództwa operacji specjalnych w Europie.
Wojska amerykańskie koncentrują się na budowaniu zdolności Serbii do radzenia sobie z zagrożeniami, które obejmują potencjalne wysiłki bojowników islamskich w celu tranzytu z Bliskiego Wschodu do Europy przez Serbię, powiedział Tabor, który był w Belgradzie na początku tygodnia na rozmowy ze swoimi wojskowymi odpowiednikami.
„Chiny wyłoniły się jako alternatywny patron, angażujący się zarówno w sprawy wsparcia gospodarczego, jak i obronnego” - powiedział generał Tod Wolters z europejskiego dowództwa USA w swoim corocznym oświadczeniu dotyczącym postawy na rok 2020.
Tabor powiedział, że chce, aby jego operatorzy byli bardziej zaangażowani na Bałkanach w przyszłości, a Serbia jest kluczową częścią tych wysiłków.
Jak dotąd Tabor powiedział, że postrzega wpływy Chin w Serbii i innych częściach regionu jako uwarunkowane ekonomicznie.
- To nas niepokoi - powiedział Tabor.
Tabor uważa, że ​​w perspektywie długoterminowej siła Zachodu będzie silniejsza. „Naprawdę widzą swoją przyszłość w UE” - powiedział Tabor.
vandiver.john@stripes.com
Twitter: @john_vandiver

 

 

101 odsłon  (brak ocen)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować    blog autora
Re: Serbia - państwo frontowe.   
Jasiek, 2021.03.06 o 00:26
"„Ponieważ znajdują się tam na skrzyżowaniu dróg, jest to wrażliwy punkt dla całej Europy” - powiedział o Serbii generał dywizji David Tabor, szef amerykańskiego dowództwa operacji specjalnych w Europie."


"Tabor uważa, że ​​w perspektywie długoterminowej siła Zachodu będzie silniejsza. „Naprawdę widzą swoją przyszłość w UE” - powiedział Tabor."


Słowa takiego człowieka trzeba traktować jako opis horroru.
Ciekawe w jakich to specjalnych operacjach generał ma doświadczenie. Bo ja podejrzewam instalowanie "demokracji"... cóż innego oni potrafią.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Serbia - państwo frontowe bez tożsamości 
interesariusz, 2021.03.06 o 10:10
Niemcy rozmontowali Jugosławię, wtrąciły się służby specjalne USA w celu pozyskania zdobyczy terytorialnych i zagarnęły Kosowo,

a Serbowie wydali za obiecane judaszowe srebrniki Slobodana Miloševića na śmierć, i są po wsze czasy u mnie spaleni.

Żal mi Serbów chorych z powodu tlenku plutonu, ale na własną państwowość nie zasługują, podobnie jak Polacy.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  

© niepodległy.pl 2019-2021   Subskrypcje:    Atom   RSS  ↑ do góry ↑