słowa kluczowe: bitwa średniowieczna, rycerstwo, zwyczaje.
Historia2020.11.08 14:04 17:52

Zwyczaje rycerskie, bitwa pod Grunwaldem

 
 
15 lipca, na polach Grunwaldu ginie wielki mistrz krzyżacki wraz z elitą braci zakonu, Spróbujmy na tym przykładzie omówić kilka zwyczajów rycerskich.
 
Cóż, większość Polaków wie o tej bitwie tyle, co w swej powieści napisał Henryk Sienkiewicz, a jeszcze lepiej to, co zekranizował Aleksander Ford oraz to, co namalował Jan Matejko. Powszechna to wiedza wśród Polaków i mało zgodna z realiami tamtych czasów.
 
Wilcze doły
Dziś nikt z historyków nie mówi na poważnie o wilczych dołach wykopanych przez Krzyżaków, które miała zdobyć lekka jazda litewska. Król Jagiełło kilkukrotnie zaskoczył armię Krzyżacką, co stawia pod dużym zapytaniem skuteczność tak osławionego w różnych filmach wywiadu Krzyżackiego. Raz kiedy na bardzo sprawnie pobudowanym moście pontonowym, całkowitej nowości w ówczesnych czasach, przeprawia swoją armię przez Wisłę pod Czerwińskiem. Drugi raz gdy podjazdy armii Jagiełły nacięły się na przygotowaną obronę pod Kurzętnikiem, gdzie Krzyżacy mając znacznie mniej liczebną armię liczyli iż przebijający się w trudnych warunkach Jagiełło nie będzie w stanie skorzystać z liczebności swojej armii i wygubi ją w forsowaniu brodu. Podjazdy polskie zgarnęły pojone przez pachołków krzyżackich konie i wycofały się. Jagiełło zmienił kierunek marszu, łuny oraz ci, którym przez jezioro udało się uratować z Dąbrówna przekazały mistrzowi, że próżno Polaków pod Kurzętnikiem oczekiwać, musi spotkać się w polu, w miejscu zupełnie przez niego nieprzygotowanym, by przeciąć drogę na Malbork. 
Tak więc jeśli pod Kurzętniem krzyżacy mieli czas i sposobność przygotowania różnych zasadzek, na polach Grunwaldu, gdzie armie spotkały się przypadkiem na oczach podjazdów tworzenie „tajnych” zasadzek byłoby głupotą. Ani czasu na nie nie było ani one nie byłyby zaskakujące. Wilczych dołów po prostu nie było.
 
Dwa miecze
Co oznaczały dwa nagie miecze i dlaczego dwa a nie jeden nie więcej? Znowu mija się z prawdą tłumaczenie iż miecze te miały złośliwie wesprzeć polską odwagę. Rycerz średniowieczny myśli Biblią i tam należy szukać wytłumaczenia, a dokładnie w ewangelii Łukasza, 22, 35-38 „ I rzekł do nich: «Czy brak wam było czego, kiedy was posyłałem bez trzosa, bez torby i bez sandałów?» Oni odpowiedzieli: «Niczego». «Lecz teraz - mówił dalej - kto ma trzos, niech go weźmie; tak samo torbę; a kto nie ma, niech sprzeda swój płaszcz i kupi miecz! Albowiem powiadam wam: to, co jest napisane, musi się spełnić na Mnie: Zaliczony został do złoczyńców. To bowiem, co się do Mnie odnosi, dochodzi kresu». Oni rzekli: «Panie, tu są dwa miecze». Odpowiedział im: «Wystarczy».
Dwa miecze służą do obrony nie napaści. Przekaz krzyżacki brzmiał myśmy przyszli do was nie napadać a was nawracać. Ta retoryka długo jeszcze brzmiała w dyplomacji krzyżackiej już po samej bitwie. To mogło być obraźliwe dla króla Polski, ale tego typu obrażanie wroga w tych czasach było normą, lecz nie stwierdzeniem iż jego armia była tchórzliwa, bo nieuzbrojona.
Ciekawa też jest odpowiedź Jagiełły, nie tak, którą znamy z Krzyżaków, Sienkiewicza, „Mieczy ci u nas dostatek…” bo miała ona brzmieć „Chociaż nie potrzebuję mieczów mych wrogów, bo mam w mym wojsku wystarczającą ich liczbę, w Imię Boga jednak dla uzyskania większej pomocy, opieki i obrony w mej słusznej sprawie, przyjmuję także dwa miecze przyniesione przez was, a przysłane przez wrogów pragnących krwi i zguby mojego wojska.” Właśnie ta odpowiedź zbija retorykę przesłania krzyżackiego iż oni dla nawracania walczą.
 
Kto zabił wielkiego mistrza?
Z obrazu Matejki wynika iż chłopi a co więcej wielki mistrz ginie od włóczni św. Maurycego. Włócznia ta z pewnością na polach Grunwaldu nie była. To tylko wola mistrza Jana, by Niemców pognębić. Ten fakt również w zupełnie innym świetle stawia wysiłki Polaków, by płótno mistrza Jana przed Niemcami uchronić. Włócznia św. Maurycego stanowiła znaczący element w budowaniu niemieckiej narodowości gdy z rozdrobnionych ksiąstewek Prusacy Wielką Rzeszę budowali. Hitler tę włócznie uważał za artefakt pozwalający mu utworzyć 1000-letnią Rzeszę.
 
Również wielkiego mistrza nie zabił jakiś anonimowy piechur. Przekaz Matejki to propaganda jego czasów, czasów rozbiorów, cały naród, wszystkie warstwy społeczne walczą przeciw zaborcom, wrogom kraju.
 
Ale tak naprawdę nie wiemy, kto zabił mistrza. Z zapisków Długosza wiemy, że o śmierci mistrza Jagiełło dowiedział się od Mszczuja ze Skrzynna herbu Łabędź, na dowód czego Mszczuj przedstawił pektorał ze świętymi relikwiami zdartymi przez jego sługę imieniem Jurga z zabitego. Tyle, że ten pektorał nie musiał należeć do Wielkiego Mistrza a do któregokolwiek ze znacznych rycerzy zakonnych. Szatę wierzchnią Mistrza przekazano kościołowi parafialnemu w Kijach, gdzie chrzest przyjął Mszczuj. Lecz do poszukiwania zwłok Wielkiego Mistrza posłano nie Mszczuja a pokojowego wielkiego mistrza Stanisława z Bolumia.
Dlaczego więc nie ustalono od razu pogromcy wielkiego mistrza, nie ogłoszono jego imienia? Tu mamy kolejny przykład zwyczaju rycerskiego tamtych czasów. Celem rycerza nie było zabicie przeciwnika a jego pokonanie i wzięcie za niego okupu. Jednak pod Grunwaldem zginęła cała biorąca udział w bitwie starszyzna zakonna, co o ile było zrozumiałe gdy uwzględnimy ogrom nieszczęść jakie Polacy doznali od Krzyżaków o tyle w ówczesnej Europie wywołało to szok. I nie było w interesie Polski obnosić się z nazwiskami tych, którzy zakończyli żywot tych ludzi.
 

Dawne, chwalebne czyny naszych rycerzy dziś z pewnością inaczej interpretujemy, ale bez ówczesnego rozumienia ich świata opartego na ichnim rozumieniu Biblii na pewno nie zrozumiemy. 

 

133 odsłony średnio 5 (1 głos)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować    blog autora
Re: Zwyczaje rycerskie, bitwa pod Grunwaldem 
Anna PK., 2020.11.08 o 14:42
Przeczytałam. Dla rycerzy, takich jak Zawisza, zapewne to jest pasjonujące, ale dla białogłowy to nie jest zbyt przydatne.

Ja też mam coś do dodania.
Zakon Krzyżacki, jest katolickim zakonem zakonnym założonym jako zakon wojskowy c. 1192 w Akce, Królestwie Jerozolimskim.
Zakon krzyżacki powstał, aby pomagać chrześcijanom w pielgrzymkach do Ziemi Świętej i zakładać szpitale. Jego członkowie byli powszechnie znani jako Krzyżacy, mając niewielką ochotniczą i najemną armię, służącą jako krzyżowy zakon wojskowy w celu ochrony chrześcijan w Ziemi Świętej i krajach bałtyckich w średniowieczu.

Czysto religijny od 1810 r. Zakon Krzyżacki nadal nadaje ograniczone tytuły honorowe. Bailiwick Utrechtu Zakonu Krzyżackiego, obecnie to protestancki zakon rycerski, wywodzi się z tego samego średniowiecznego zakonu wojskowego i nadal nadaje rycerstwa i prowadzi działalność charytatywną.
Gdyby rycerz Zawisza chciał się nawrócić na protestantyzm, zechciał zapomnieć o mieczach i dołączyć do braci krzyżackiej aby działać na chwałę bożą, to podaję namiary. +en.wikipedia.org
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Zwyczaje rycerskie, bitwa pod Grunwaldem 
Wican, 2020.11.08 o 14:59
To pani nie doczytała trochę. Kierownictwo, będące spadkobiercą Zakonu, jest w Austrii. I jest to instytucja katolicka. W Malborku chcieli dostac jakiś budynek na szpital. Ale nie wiem jak to się skończyło
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Zwyczaje rycerskie, bitwa pod Grunwaldem 
Anna PK., 2020.11.08 o 15:13
Jeżeli Pan preferuje katolicki odłam w Austrii, ja pochwalam wybór, chociaż pewnie tam raczej wymagają zachowanie celibatu.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Zwyczaje rycerskie, bitwa pod Grunwaldem 
Wican, 2020.11.08 o 16:16
Bo w Austrii to jest Zakon. Ale oni są formalnym spadkobiercą xskonu rycerskiego a nie heretycy
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Zwyczaje rycerskie, bitwa pod Grunwaldem   
Ikulalibal, 2020.11.08 o 15:40
//Krzyżacy, mając niewielką ochotniczą i najemną armię, służącą jako krzyżowy zakon wojskowy w celu ochrony chrześcijan (...) krajach bałtyckich w średniowieczu.//

A przed kim w średniowieczu ochraniano chrześcijan w krajach bałtyckich ?
Pytanie retoryczne bo wiadomo że przed "nikim".W tamtym czasie nawet jeśli były jakieś skupiska pogan to ze względu na "przytłaczające" otocznie chrześcijan,byli zupełnie niegroźni.
Nie ma powodu udawać że nie wiemy ich bytność krzyżaków na obszar "przybałtycki" był klasyczną inwazją w ramach II wyprawy krzyżowej +en.wikipedia.org

Wyprawę zainicjował polski biskup (krakowski) Mateusz listem do św. Bernarda z Clairvaux.Jego ekscelencja zwoływał europejskie rycerstwo przeciwko Rusi (jak wiemy już od 300 lat chrześcijańskiej)
+pl.wikipedia.org

//Zakon Krzyżacki, jest katolickim zakonem ...//

To że jest katolicki nie ma żadnego znaczenia.Znaczenie miało to że był niemiecki i w chwil kiedy ów czynnik przestał mieć znaczenie zakon utracił dawną moc.

Utracił a etos i sentyment pozostał.
Dwie piśnie powstałe na kanwie ludowych ballad wykonuje ( i wykonuje smacznie) zespół organizacji "Śląska Młodzież" +pl.wikipedia.org

Obydwie pieśni mają polską translację (którą należy uruchomić)

"Żelazna pięść na rękojeści lancy"
+www.youtube.com

" Straż graniczna zatrzymała się na wschodzie "

+www.youtube.com

PS
Gdyby ktoś znał (bo ja nie znam) jakiś polski analog tj.zespół polski śpiewający pieśni patriotyczne powstałe w oparciu o ludowe ballady na temat zwycięstwa pod Grunwaldem (albo wiktorii wiedeńskiej +www.youtube.com ) to niechaj podeśle mi link.
Byle przed 11 listopada aby się upewnić że polski patriotyzm polega na czymś więcej niż bezsensownym maszerowaniu ulicami jesiennego miasta.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Zwyczaje rycerskie, bitwa pod Grunwaldem   
Ikulalibal, 2020.11.08 o 15:51
Mój komentarz był do Wican i tak też został zameszczony.Nie mam pojęcia dlaczego wyszło że do Anna PK.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Zwyczaje rycerskie, bitwa pod Grunwaldem 
Wican, 2020.11.08 o 16:21
Zakon zostal zaproszony ponoc przez Konrada, któy miał ambicje opanowania Krakowa. A jeszcze istnieli Jaćwingowie i plemiona pruskie. Ich napady były dokuczliwe, z tym że Konrad myślał, że wyleczy przeziębienie "dżumą".
Ich nigdy zbyt duzo nie było. Ale potrafili wykorzystywac potencjał i mozliwości. Póxniej to przeszło na władze pruskie (niemieckie a nie plemienne). Wykorzystywać potencjał
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Zwyczaje rycerskie, bitwa pod Grunwaldem   
Ikulalibal, 2020.11.08 o 17:27
//Zakon zostal zaproszony ponoc przez Konrada, któy miał ambicje opanowania Krakowa//

Dam głowę że było odwrotnie.Wynika to z faktów tak ewidentnie że nie widzą tego tylko ci którzy nie chcą.

1147 -list biskupa Mateusza przyzywający rycerstwo niemieckie do anty słowiańskiej wyprawy krzyżowej.

1147 rycerstwo,prawie wyłącznie niemieckie,rozpoczyna krucjatę która wkrótce okaże się zwycięska.Na podbitym terytorium zaczyna się niemieckie osadnictwo.Historia nie zna przykładu na to aby rycerze krzyżowi dobrowolnie opuścili obszar wcześniej przez siebie zdobyty.

1190 powstaje Zakon Krzyżacki


1226 dla usankcjonowania już istniejącego stanu Konrad Mazowiecki "sprowadza" Krzyżaków.Nawet nie można powiedzieć "sprowadza do Polski" gdyż jak wiemy Księstwo Mazowieckie jeszcze bardzo długo nie będzie wchodziło w skład państwa polskiego.

Tak więc odpowiedzialność za zorganizowanie wyprawy krzyżowej z wszystkimi skutkami jakie ona za sobą pociągnęła,leży na Polsce .
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Zwyczaje rycerskie, bitwa pod Grunwaldem 
Zawisza Niebieski, 2020.11.08 o 18:01
Pani Anno, obiecuję coś o księżniczkach :) Już kilka tekstów na ten temat popełniłem. Poszukam, to specjalnie dla Pani wrzucę :) Ostatecznie co mamy robić, gdy nas Morawiecki na przymusowy urlop wysłał. Rozmawiajmy o księżniczkach.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Zwyczaje rycerskie, bitwa pod Grunwaldem 
Wican, 2020.11.08 o 14:53
Pod Grunwaldem, ryczerzy zakonnych wielu nie zginęło. Bo nigdy ich wielu nie było. Ale zginęło bardzo dużo gości Zakonu. No i wielki mistrz.
Krzyżacy to byli rycerze, a wtedy bitwy to w uproszczeniu były "ustawki". Natomiast Jagiełło miał inne doświadczenia. Sam nie walczył, ale kierował bitwą. I jego armia walczyła zespołowo. Natomiast rycerstwo wojowało "na solówki".
Wcześniej podobnie było pod Legnicą. Wpadły hordy batu Chana i rozbiły koalicję książąt i rycerzy zakonnych (z róznych zakonów).
Szkoda, że Polska nie próbuje wykorzystywać uniwersalnych nauk Pawła Wlodkowica, które były postępowe na tamte czasy. Również mało znany jest Stanisław ze Skarbimierza
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Zwyczaje rycerskie, bitwa pod Grunwaldem 
Zawisza Niebieski, 2020.11.08 o 17:58
Obrona Polski po Bitwie przez m.in. Pawła Włodkowica to zupełnie inna i ciekawa historia. Trzeba by to oposać, wraz z tym jak Zawisza Czarny i kilku innych kota wiarołomnemu Papieżowi pogonili. Wtedy mieliśmy wspaniałą dyplomację, nie to co dziś. :)
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Zwyczaje rycerskie, bitwa pod Grunwaldem 
Leonardo da Vinci, 2020.11.08 o 19:07
Zakon Krzyżacki (łac. „Ordo domus Sanctæ Mariæ Theutonicorum Hierosolymitanorum”) to zbrojne zakonne rycerstwo, które powstało pod koniec Trzeciej Krucjaty (1189-1192). Po angielskiej nazwie, która wywodzi się z łaciny, Zakon Krzyżacki nazywany jest również Zakonem Krzyżackim a jego rycerze Krzyżakami. Zakon należał do Milites Christi, żołnierzy Chrystusa, którzy chcieli bronić i szerzyć wiarę mordując pogan z bronią. Inne milicje to Templariusze, Johanniter i Maltańczycy.

Herb Zakonu Krzyżackiego.

Zakon Krzyżacki w Alden Biesen - Bilzen

Po tym, jak chrześcijanie nie zdołali odzyskać Jerozolimy podczas trzeciej krucjaty, zakon znalazł nowe wyzwanie: chrystianizację Prus i Inflant. A w XVI i na początku XVII wieku wspierał tłumienie reformację i walkę z postępującym Imperium Osmańskim. Centralne archiwum zakonu znajduje się w Wiedniu. W Holandii dowódctwo Zakonu istnieje od średniowiecza. Dowodzący stał się protestantem po reformacji i jest nazywany dowódcą Utrechtu. W południowo-wschodniej Holandii podlegały jest głównemu w Biesen niedaleko Maastricht i stanowiska te były obsadzone przez rycerzy rzymskokatolickich.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Zwyczaje rycerskie, bitwa pod Grunwaldem 
Leonardo da Vinci, 2020.11.08 o 19:13
Organizacja.

Krzyżacy powstali w 1189 roku jako wspólnota mnichów. Na czele stanęli potomkowie wyższych rodów szlacheckich, którzy złożyli duchowe ślubowanie ze szczególnym zadaniem nawracania pogan za pomocą ognia i miecza tortur i innych środków. Byli zbrodniarzami i bestialsko niszczyli wszelkie nauki Jezusa Chrystusa. W sumie to profanowali wiarę chrześcijańską ❗❗❗

Opiekę nad duszą powierzono konsekrowanym kapłanom-zakonnikom. Bracia służący bez wyświęcenia złożyli tylko ślub służenia. Pierwszym zamierzonym celem było militarne zabezpieczenie podbitych pogan i terenów Ziemi Świętej, ochrona miejsc świętych, a także opieka i pielęgnacja rannych i chorych krzyżowców.

Na czele Zakonu Krzyżackiego stał wielki mistrz, po niemiecku: Hochmeister. Trzy różne prowincje Zakonu - Prusy, Inflanty i Święte Cesarstwo Rzymskie, innymi słowy Cesarstwo Niemieckie - były administrowane przez trzech tak zwanych mistrzów ziemskich, aczkolwiek pod zwierzchnictwem wielkiego mistrza. Na terenach Rzeszy Niemieckiej, na których posiadał Zakon, mistrza ziemskiego nazywano „Deutschmeister” (mistrz niemiecki).

W przeciwieństwie do Templariuszy i Zakonu Maltańskiego (joannitów), Krzyżacy od początku byli związani z rycerstwem Świętego Cesarstwa Rzymskiego, czyli Cesarstwa Niemieckiego. Chociaż pierwotna inicjatywa została podjęta przez kupców z miast hanzeatyckich Lubeki i Bremy, odtąd włączono do nich tylko szlachtę ze średniowiecznego Cesarstwa Niemieckiego), które obejmowało wiele księstw i miast, w tym Holandię, Czechy, Lotaryngię i wschodnie części Burgundii. . Przyznani szlachcice pochodzili z całego imperium, ale głównie z Westfalii.

W Niemczech i Austrii Zakon stracił swoje ostatnie znaczenie polityczne pod koniec I wojny światowej i, po części, przetrwał jako zakon rzymskokatolicki z celami charytatywnymi. W Holandii od czasów reformacji w protestanckiej Balie Utrecht istniał niemiecki Zakon Rycerski jako instytucja charytatywna.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Zwyczaje rycerskie, bitwa pod Grunwaldem 
Leonardo da Vinci, 2020.11.08 o 19:19
Pochodzenie i rozwój Zakonu Krzyżackiego.

Pod koniec XII wieku, obok templariuszy i joannitów, powstało trzecie duchowe rycerstwo wojskowe, zwane wkrótce w skrócie Zakonem Krzyżackim. Byli to rycerze z Cesarstwa Niemieckiego, do którego w średniowieczu należały także Holandia i Burgundia. W 1190 r., Po zdobyciu Akko, założyli stały szpital w murach tego miasta portowego i dostępu do Ziemi Świętej, założony w pobliżu Akko, specjalnie dla opieki krzyżowców z Cesarstwa Niemieckiego podczas III Krucjaty. Wkrótce dołączyli inni członkowie. Cieszyli się opieką i przychylnością cesarza i papieża, aw 1196 r. Otrzymali przywileje generalne i pozwolono im nazywać się rycerstwem z związanymi z tym korzyściami.
Pełna nazwa organizacji brzmiała: Ordo fratrum hospitalis sanctae Mariae Theutonicorum Ierosolimitanorum (zakon braci szpitala NMP w Jerozolimie), zwany w skrócie „Zakonem Krzyżackim”. W 1221 roku zostali zrównani przez Rzym z duchowymi zakonami rycerskimi templariuszy i joannitów, co oznaczało, że podlegali bezpośrednio papieskiemu zwierzchnictwu i zostali zwolnieni, innymi słowy, z hierarchii feudalnej i diecezjalnej. Centralna głowa Zakonu, Wielki Mistrz, podlegał tylko Papieżowi i był przede wszystkim związany decyzjami Kapituły Generalnej.

Przywilej ten oznaczał, że władcy świeccy nie mogli nakładać podatków na Zakon Krzyżacki. Jednak istniała wielka pokusa, aby to zrobić. Krzyżacy często musieli ulegać presji książąt. W ramach nagród należało też przekazać duże pieniądze wielkiemu mistrzowi, zwanemu również Wielkiemu Mistrzowi, oraz mistrzowi niemieckiemu, który wykorzystywał je do sfinansowania walki z niewiernymi. Od rycerzy wymagano złożenia ślubowania ubóstwa, posłuszeństwa i czystości. Ich majątek i dziedzictwo uległy uporządkowaniu. Przede wszystkim w XVI i XVII wieku protestanccy dowódcy i ich szlachta nie przestrzegali już tego ślubu i oczekiwanego celibatu.

Jeszcze zanim chrześcijański podbój Ziemi Świętej dobiegł końca iw 1291 r. Armie chrześcijańskie musiały się definitywnie wycofać, Zakon stracił znaczną część swojego pierwotnego pola działalności w dzisiejszej południowo-wschodniej Turcji, Syrii i Libanie. Skupiła się na ogromnych dobrach, które nabyła w Hiszpanii, na Węgrzech (w Siedmiogrodzie, po niemiecku Siebenburgen, Zevenburgen) i oczywiście w całym Cesarstwie Niemieckim w pierwszej połowie XIII wieku pod panowaniem Hermana von Salza. . W tradycji feudalizmu oddawała się w służbie świeckich książąt w zamian za darowizny ziemi, na której mogłaby budować swoje fortece jako punkty oparcia. Nastąpił więc okres ekspansji: w ciągu stulecia Zakon Krzyżacki zdołał rozrosnąć się do 300 odrębnych tzw. Bailerii lub prowincji. Wynikało to z mediacji, której była w stanie pośredniczyć w toczącej się walce o władzę między cesarzami Świętego Cesarstwa Rzymskiego a Papieżem, a także dzięki pomocy, której udzieliła w obronie przed ludami pogańskimi, które przybyły z południa i północnego wschodu do chrześcijan. imperia, zwłaszcza Węgry i Polska, od czasu do czasu najeżdżały. W szczególności najwyższy przywódca, wielki mistrz Herman z Salza (1170 - 1239) był jednym z najbardziej wpływowych ludzi swoich czasów, zwłaszcza ze względu na jego wielkie talenty dyplomatyczne.

Ten wielki mistrz położył podwaliny pod uporządkowane państwo, późniejsze Prusy Książęce oraz późniejsze Księstwa Inflant i Kurlandii (obecnie Łotwa wraz z częścią Estonii.
Zakon zawdzięczał również swój szybki dobrobyt opiece nad chorymi, którą rozpoczął w Ziemi Świętej podczas wypraw krzyżowych i dla której zdobył lokalną wiedzę wśród Arabów, Żydów i Bizantyjczyków. Po opuszczeniu tego regionu zabrała swoje doświadczenia z nią do Europy, zwłaszcza dla dobra rozwijających się społeczności miejskich. Wielu donatorów szlacheckich i religijnych pozostawiło pieniądze na budowę szpitala lub ambulatorium, którym miał zarządzać Zakon Krzyżacki.

Dowódca zakonu z Utrechtu zarządzał małym szpitalem w Utrechcie, ale wkrótce opiekę nad chorymi powierzono bardziej wykwalifikowanym johanniterom. Dowodzenie z Utrechtu i dobroczynność przez wieki była podporządkowana militarnym wysiłkom zakonu krzyżackiego, który walczył po stronie chrześcijańskiej w konfliktach z Turkami.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Zwyczaje rycerskie, bitwa pod Grunwaldem 
Leonardo da Vinci, 2020.11.08 o 19:34
Kiedy Ziemia Święta nie była już centrum wtrącania się, wyłonił się nowy centralny obszar działalności. W 1226 roku polski książę Konrad Mazowiecki zwrócił się do braci rycerzy o pomoc w bitwie, którą stoczył na północnej granicy swego księstwa z Prusami (z pogańskim plemieniem), tzw grupą pogańskich plemion mówiących językiem pruskim-bałtyckim. Plemiona te z powodzeniem podejmowali najazdy i podboje na ziemie polskie i odrzucając próby przejścia na chrześcijaństwo.
Do 1220 roku Prusowie walczyli o niezależność a ich ekspansja w oczach Konrada Mazowieckiego stała się zagrożeniem dla terytorium chrześcijańskiego. Książę Konrad zwrócił się o pomoc do rycerzy krzyżackich i obiecał oddać we władanie północno-zachodnią część swojego księstwa - Kulmerland. Wtedy rycerze rozpoczęli budowę zamku koło Torunia w 1223 roku. Był to początek powstania zamków na wzór twierdzy krzyżowców w Ziemi Świętej. Stąd okoliczne ziemie były administrowane i kontrolowane militarnie. Teren Zakonu Krzyżackiego został zorganizowany w sposób wyjątkowo racjonalny jak na XIII wiek: sieć dróg komunikacyjnych z zamkami w regularnych odstępach jako punkty wsparcia wojskowego i administracyjnego, na których rządził nowocześnie urzędnik o ściśle określonych obowiązkach i uprawnieniach. . W pobliżu ich fortec zakładano małe miasteczka, które miały promować rzemiosło i handel. Między miastami / zamkami zbudowano sieć dróg. Opłaty drogowe, podatki, wspólna waluta, chronione magazyny towarów i zobowiązania dotyczące jakości dla rzemieślników sprawiły, że miasta rozkwitły, chociaż zachowały, z wyjątkiem kilku, skromne rozmiary jako centrum małego obszaru wiejskiego. Nadmiar regulacji i kontroli spowodowałby napięcia między miastami a Zakonem, zwłaszcza w większych miastach, takich jak Gdańsk, Toruń i Elbląg, które zaczęły walczyć o niepodległość. Architektura fortec i miast, zwłaszcza kościołów i ratuszy, nawiązuje do Europy Zachodniej, najpierw do landów niemieckich, ale także do Francji i Anglii. Jednocześnie ośrodki te otrzymały funkcję gospodarczą, którą zaprojektowano w osadach miejskich „u stóp” zamków. Ludność tych osad miejskich pochodziła z ówczesnej Rzeszy Niemieckiej, a więc także z obecnej Holandii i Belgii.
Świadczy o tym nazwa miasta Preussisch Holland, gdyż w 1945 r. Przemianowano je na Pasłęk. W ten sposób w obecnej Polsce stała się przykładem usunięcia Zakonu Krzyżackiego ze świadomości historycznej. W 1234 r. Papież Grzegorz IX potwierdził Krzyżakom panowanie nad Kulmerlandem i wszystkimi ziemiami pruskimi, które jeszcze nie zostały zdobyte na północy i wschodzie. W ten sposób Zakon podlegałby bezpośrednio i wyłącznie duchowej władzy Papieża. Cesarz niemiecki Fryderyk II odpowiedział Złotą Bullą z Rimini, spisaną w 1235 r., Ale datowaną na 1226 r. w której odniósł się do tych samych obszarów jako części Cesarstwa Niemieckiego. Jednak nigdy nie zostały za takie uznane. Faktyczne wycofanie ziem Zakonu spod feudalnego statusu polskiego księcia Konrada, a tym samym z pod prawa5 feudalnego, króla polskiego, stworzyłoby kwestię suwerenności, która została rozstrzygnięta dopiero w XV wieku wraz z podbojem przez polskiego króla Polski części obszaru Zakonu. Po przedłużającej się wojnie, która trwała od 1433 r. I ostatecznie sprowadziła większość miast na stronę króla polskiego, ostatni wielki mistrz musiał oddać połowę swojego terytorium na mocy traktatu pokojowego (drugi pokój cierniowy) w 1467 r. Następnie sekularyzował tę resztkę państwa krzyżackiego w księstwo Prus Wschodnich, sam został pierwszym księciem i na razie musiał uznać polskiego króla za swego pana.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  

© niepodległy.pl 2019-2020   Subskrypcje:    Atom   RSS  ↑ do góry ↑