słowa kluczowe: Kościół, hucpa, korona wirus, lockdown.
Świat2020.10.14 08:54

Kościół - dokąd zmierza?

 
 
Niekończąca się kwarantanna, która może pozbawiłć nas, po Wielkanocy, nawet Świąt Bożego Narodzenia.
 

Bardzo smutny artykuł włoskiego publicysty Paolo Gulisano.

To, co robią władze kościelne w Italii budzi głęboki niepokój wiernych. Jako, że Kościół jest instytucją uniwersalną, te wynalazki dotkną prędzej czy później także nas, w Polsce.

------------------------------------------------------

Natarczywa propaganda medialna Covid, propaganda strachu mająca na celu coraz większe ograniczanie wolności, pod pretekstem ochrony zdrowia publicznego przed groźbą nieubłaganie postępującego wroga, zdaje się znajdować interlokutora, który z zapałem i pełną zgodą przyjmuje rządową narrację. . To jest, i przykro to mówić, Episkopat i Kościół we Włoszech, który jest w coraz większym stopniu Kościołem "patriotycznym", Kościołem Państwowym, a raczej Kościołem, którego stanowiska i sądy pokrywają się doskonale z stanowiskiem rządu.
Krąży coraz więcej pogłosek, że Konferencja Episkopatu Włoch nie miałaby nic przeciwko  zamknięciu kościołów, zawieszenia mszy i sprawowania sakramentów na wniosek rządu. Wręcz przeciwnie: czytając wypowiedzi podsekretarza ISE, biskupa Stefano Russo w ostatnich dniach, sam Kościół byłby gotowy poświęcić swoją działalność liturgiczną i duszpasterską w imię zdrowia publicznego. Kościół okazuje się być bardziej papieski od papieża.
Powodem byłoby, jak to miało miejsce przy pierwszym lockdownie, od początku Wielkiego Postu do maja, aby obrządki liturgiczne nie stały się okazją do zarażenia. Ale czy należy wierzyć, że to ryzyko jest realne? Gdyby tak było, oznaczałoby to, że protokoły uzgodnione między ISE a rządem, które obowiązują od maja, są niewystarczające. Jednak w rzeczywistości w maju liczba przypadków, hospitalizacji i zgonów była znacznie wyższa niż obecna.
Dlaczego teraz te Msze, z ograniczoną liczbą wiernych, z dystansem społecznym, z maskami, z odkażaniem, często bez większej liczby ławek, często z zakazem klękania, z zakazem przyjmowania Komunii, zgodnie z normami kanonicznymi samego Kościoła, to znaczy do ust, nie są bezpieczniejsze, że aż należy wprowadzić liturgiczny lockdown? Czy są jakieś elementy higieniczno-sanitarne, które mogą wymagać tego środka? Dla nas, wtajemniczonych, tak nie jest. Żadna epidemia nie zaczęła się od Mszy św. czy chrztu. Jeśli biskupi mają inne dane epidemiologiczne, byłoby właściwe, aby je ujawnili.
Byłoby interesujące wiedzieć, w jaki sposób przeniesienie wirusa byłoby możliwe w warunkach ograniczeń kontaktów, takich jak te podczas obecnych uroczystości, które nie mają sobie równych w żadnej innej działalności publicznej: ani w supermarketach, barach, restauracjach, sklepach ani na ulicach nie ma takich drastycznych ograniczeń, jak te, które istnieją w kościołach. Dlatego nie ma powodów sanitarnych i powodów, aby powrócić do zawieszenia Mszy św., do zakończenia tego, co kiedyś było bardzo bliskie wszystkim wiernym, a teraz wydaje się nieskończenie odległe samym duszpasterzom.
Wielu wiernych obawia się również, że zawieszenie to może być bezterminowe, być może nawet do momentu wprowadzenia na rynek leku tak pożądanego przez kręgi kościelne, nawet na szczytach hierarchii. Nieokreślony okres nieobecności. Niekończąca się kwarantanna, która pozbawiłaby nas, po Wielkanocy, nawet Świąt Bożego Narodzenia.
Gdyby ISE naprawdę zamierzała zaakceptować tego typu ograniczenia, a nawet chciała spontanicznie je wprowadzić, przyjęłaby bardzo poważną odpowiedzialność przed ludem Bożym. Rzeczywista obecność Naszego Pana, objawia się bowiem przez sakramenty, poczynając od Eucharystii.
Niektórzy biskupi podczas zamknięcia zeszłej wiosny naśmiewali się z „głodu eucharystycznego” wiernych, postrzeganych jako „zeloci”, prawie jak fanatycy niewrażliwi na trwający dramat zdrowia. Trudno byłoby dziś podtrzymywać tę tezę, zwłaszcza w obliczu bardzo zmienionego obrazu epidemiologicznego wirusa, który można leczyć i wyleczyć.
Jeśli Kościół uważa, że ​​te wybory, które wiązałyby się z powrotem do zdalnego celebrowania Mszy świętej, mają jedynie zaletę polegającą na tym, że gospodyni domowa może nadal przygotowywać sos do obiadu, rzucając od czasu do czasu wzrokiem na ekran to bardzo się myli.
Zawieszenie publicznego kultu miałoby jedyny skutek w postaci definitywnego oddalenia Kościoła od ludzi, uczynienia go definitywnie bezużytecznym, spowodowałoby jego zniknięcie i definitywne pozostawienie wolnego pola nowej, parodystycznej religii humanitaryzmu, de facto politeizmowi, w którego panteonie decydującą rolę odgrywałaby Bogini Zdrowia.
tł. J.Ruszkiewicz
 

115 odsłon średnio 5 (1 głos)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować    blog autora
Re: Kościół - dokąd zmierza? 
interesariusz, 2020.10.14 o 09:07
Dlaczego każdy swoją rzepkę skrobie?

Dlaczego walczymy z życiowymi ograniczeniami, zawieszeniem życia, jego aktywności, bez żadnego zrozumienia, czym normalne życie szkodzi?

Mamy tabuny swawolników, którzy demonstracyjnie nie poddają się zarządzeniom, tłumacząc się bRZydackimi wykrętami. Ale nie mamy świadomych obywateli, którzy zażądaliby pełnych danych dotyczących choroby, sposobów jej rozprzestrzeniania, leczenia, wysiłków zmierzających do ustalenia właściwej terapii.

Nie interesuje nas wojna służb medycznych i stojącego za nią kapitału. A powinna. Może się tak zdarzyć, biorąc pod uwagę istniejące granice medycznych wpływów, że wymrą konkretne społeczeństwa, które niewłaściwie ratowały się przed zarazą.

A KK. Jak widać, jest obecnie zbyt słaby intelektualnie.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kościół - dokąd zmierza? 
Jarosław Ruszkiewicz, 2020.10.14 o 09:21
Nigdy nie otrzymamy wiarygodnych informacji bo taka jest agenda globalistow.
Dlaczego nie przeprowadza się sekcji zwłok?
Mam kuzyna, profesora anatomopatologa (w Australii zresztą), który twierdzi, że autopsja w takich przypadkach to rzecz podstawowa z punktu widzenia walki z wirusem.
We Włoszech poszli jeszcze dalej, zwłoki są natychmiast kremowane, żeby uniemożliwić badania w przyszłości.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kościół - dokąd zmierza? 
interesariusz, 2020.10.14 o 09:36
Pytałem, czemu nie żądamy, jak możemy otrzymać, skoro nie wyrażamy chęci?

Sekcje się przeprowadza, m.i. u Pospieszalskiego była Pani, zapomniałem nazwiska, która osobiście przeprowadziła dwie sekcje i rozpoznała spustoszenie, jakie świrus w nich dokonał. Pospieszalskiemu wyraźnie zrzedła mina, bo chciał udowodnić, że świrus to jedynie ściema.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kościół - dokąd zmierza? 
Jarosław Ruszkiewicz, 2020.10.14 o 09:44
Należy dokładnie badać WSZYSTKIE, rzekome ofiary świrusa. Do tego jednak nigdy nie dojdzie bo statystyki by im się nie zgadzały.
Słyszałem o robotniku, zmarł na covid bo zły świrus zepchnął go z drabiny.
Pewna pani zmarła bo zamiast wyciąć jej zropiały wyrostek czekano na wyniki testu na świrus.

Przekraczasz Marudo wszelkie limity śmieszności. Ale prawdą jest także, że jest was wielu. Całe tłumy tłumoków.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kościół - dokąd zmierza? 
Wican, 2020.10.14 o 11:11
We Włoszech dekarz spadł z dachu i nie odzyskał przytomności. Umarł na covid 19, oczywiście
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kościół - dokąd zmierza? 
Wican, 2020.10.14 o 11:10
Moja żona jest pielęgniarką a siostra fizjoterapeutką w szpitalu w Poznaniu. One wprost mi mówią, ze jest kit, a żadni lekarze, którzych znają na nic nie szczepią siebie i swoich dzieci. Ale się nie postawią, bo ich szybko pozbawią prawa wykonywania zawodu. A jednak pokończyli trudne studia
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  

podobna tematyka

Jarosław Ruszkiewicz
Test PCR nie diagnozuje covid-19 (Nauka)
Jarosław Ruszkiewicz
Czy szczepionka na świrusa koronnego już istnieje? (Polska)
Jarosław Ruszkiewicz
Poddaję się... (Polska)
Jarosław Ruszkiewicz
Kończy się pewna era. Niech żyje nowa! (Świat)
Ikulalibal
Suplment do "Kościół-dokąd zmierza" (Idee)
Jarosław Ruszkiewicz
PKW chce pozbawić Konfederację subwencji dla partii (Polska)
Jarosław Ruszkiewicz
Inwazja ultraCovidowców (Świat)
Jarosław Ruszkiewicz
O świrusie koronnym raz jeszcze (Polska)
Jarosław Ruszkiewicz
Czy „druga fala” jest kolejną mistyfikacją koronawirusa? (Świat)
Jarosław Ruszkiewicz
Kiedy skończy się hucpa pt. świrus koronny? (Świat)

© niepodległy.pl 2019-2020   Subskrypcje:    Atom   RSS  ↑ do góry ↑