słowa kluczowe: bronić koronawirusa, cyfryzacja medycyny, człowiek zestandaryzowany, medycyna idiotów dla idiotów, medycyna objawowa, procedury medyczne, zło absolutne, „szczepionka”/wszczepionka.
Świat2020.09.10 19:36 09.20 14:01

Dwa koronawirusy, i tylko jedno rozwiązanie problemu - wstęp

 

Medycyna idiotów dla idiotów.

 

Musimy zrobić wszystko aby powstrzymać walkę z koronawirusem. Koronawirusy są nam potrzebne.  Inżynierowie społeczno-polityczni świata podjęli walkę z nimi, a powinni z przyczynami ich wystąpień na dużą skalę


 

Powinni podjąć zwłaszxcza walkę z medycyną idiotów i dla idiotów, czyli z medycyną objawową

-  „ medycyną”  lekarzy biznesmenów skupionych na osiąganiu zysków kosztem strat przez pacjentów

- - z powiązaną z nimi wielką farmacją (Big Pharmą)

- - a także szkolnictwem medycznym

- - oraz piśmiennictwem medycznym

- - odchodzącymi zdradziecko od naturalnej im służebności człowiekowi, od bycia zawodami społecznego zaufania. - W skali globalnej przejętymi początkowo przez Rockefellerów, a z czasem do spółki z Rotschildami, co wiązało się i uzyskaniem wpływów na władze państwowe, i już z ukierunkowaniem tego pod zyski tych dwóch bogatych rodzin i funduszy inwestycyjnych.

- z „medycyną” która nie zwalcza samej patologii i jej przyczyn, tylko objawy aktualnie dokuczliwe,

- - i co gwarantuje zyski medykom-biznesamenom, bo pacjentów chorujących na coraz to inne choroby taktowane objawowo ma im nie zabraknąć;

- - a więc i nadającą się do jej zautomatyzowania i przejęcia przez roboty na bazie tzw. procedur (stanowionych pod obłędne plany cyfryzacji jako bezpośrednio władczej nad człowiekiem, procedur typowych i dla globalizmu, i dla komunizmu.

 

Kluczowy tutaj komunistyczno-globalistyczny „nowy człowiek” to człowiek zestandaryzowany w postawach społecznych i politycznych

-  zestandaryzowany również pod potrzeby medycyny dla idiotów (jak takiego boli to nie myśli o tym co robi źle tylko idzie lub dzwoni do lekarza po tabletkę),

- - oraz pod potrzeby medycyny idiotów – bo lekarz też jest zestandaryzowany, sformatowany  na idiotę – ani dokładnie nie bada i nie myśli o przyczynach , tylko szuka tabletki według procedury zapisanej w komputerze. W medycynie idiotów  mamy też do czynienia z gwałtem na cyfryzacji, która przestaje być dla człowieka, i staje się bezdusznym narzędziem przemocy i innych zbrodni),

Komunistyczny „nowy człowiek” to „nowy człowiek” gwałtem sformatowany pod potrzeby

- niemoralnych z natury elit komunistycznej nadbudowy,

- oraz powiązanych z nią niemoralnych z natury korporacji (prywatnych, państwowych czy mieszanych),

- a także (o satanistycznej naturze) filozofów i globalizmu i

- globalistycznego, a zbrodniczego, niemoralnego „rządu światowego” z gruntu nielegalnego, bo stanowionego odgórnym, WŁADCZYM WOBEC LUDZKOŚCI JEJ WSPÓLNOT , a bez ich woli, a

- stanowionego nadto spiskiem z udziałem władz państwowych (zrzeszonych w ONZ (oficjalnie mającej reprezentować narody, a w praktyce im wrogiej i je zwalczającej)).

 

Razem to mamy tu wytłumaczenie dlaczego i bezkarnie automaty i automatyzmy przejmują bezpośrednią władzę nad człowiekiem, i to z żelazną, trudną do zwalczenia, bo bezduszną cyfryzacją na czele

- nie tylko nad zasobem informacji i wiedzy obiektywnej, zwykle czyjejś własności jako dóbr wspólnych z natury niepodzielnych i niezbywalnych), ale i bezdusznym narzędziem w rękach kogokolwiek – tak dobrych jak złych, tak nastawionych prożyciowo i w człowieczeństwie dojrzałym, jak i zbrodniczych, i odczłowieczonych/bestialskich.

 

Cyfryzacja jest dobrą, i bardzo dobrą, i potrzebną,  gdy pracuje w służbie człowieka i pacjenta pierwszoplanowo (priotytetowo, pozwalając innym realizować ich cele w dalszej kolejności), jednak zbrodniczą,  gdy w pierwszoplanowej służbie tym co żyją  z człowieka jako pasożyty, a zwłaszcza jako drapieżniki.

- Cechą bowiem wszelkich psożytów jest żerowanie na czym się im daje, a bez patrzenia na to że wraz ze śmiercią żywiciela giną i oni,

-  a cechą wszelkich drapieżników jest narzucanie tym których zdołają zniewolić ich odgórnych, terrorystycznych lub wymuszających określone ich myśli i decyzje, i określone zachowania

- - zwłaszcza mocą odgórnie narzucanych praw (specjalnie konstruowanych jako okowy niewolnictwa), w przekonaniu że zniewoleni tymi prawami i stojącymi za nimi narzędziami wymuszania posłuchu, będą ich wiecznymi niewolnikami,

- - - czy dokąd się tak bezkarnie da, a z ewentualnością przenoszenia się na inne żerowiska, gdzie będą drapieżnikami wobec innych.

Takimi drapieżnikami są i uzurpatorzy władzy nad ludźmi wolnymi z natury, a więc korporacjoniści, komuniści i globaliści, którzy już narzucają ludziom medycynę idiotów i dla idiotów.

 

Tymczasem powinno być zupełnie odwrotnie.

Medycyna nawet musi być medycyną ludzi dla ludzi z cyfryzacją wiedzy o przypadkach uwzględniającą

- i nagromadzone zasoby mądrości

- i wyjątkowość każdego pacjenta i jego duchowości.

Podam przykład.  Insulinę niezbędną do regulowania poziomu cukru w organiźmie produkuje trzustka. Ta zaś i podlega uszkodzeniom, i ma określoną wydolność, stąd i medycyna stosuje środki chemiczne. To właśnie jest typowe w medycynie idiotów dla idiotów. – Badać poziom cukru drogimi paseczkami testującymi i łykać tabletki lub brać zastrzyki.

Okazuje się bowiem że insulinę produkuje i mózg człowieka, a więc jej poziom w sumie zależy i od stanów duchowości człowieka, a więc i jego woli, mądrości i aktywności które IDĄ ZA DUCHOWOŚCIĄ i są zdolne korygować nawet przyrodzone wady człowieka . – Tu przykład Demostenesa, który wytrwałością i ciężką pracą, i wzmocnił swoje słabe zdrowie i nawet z trzymaniem kamieni w ustach wyzbył się przyrodzonej wady wymowy.

 

- To jest w szczególności  zbrodnicze w medycynie idiotów dla idiotów że nie prowadzi ona ludzi do pełni ich ludzkich możliwości ze zdrowiem jako narzędziem

- z uwzględnieniem, że każdy człowiek jest inny, i nie tylko ma inne możliwości działania, ale i inne możliwości wpływania na nie

- i realizuje swoje inne powołania, misje i cele oraz jego własne wolne i świadome, a w przekonaniu że dobre decyzje uczuciowe,

a to są sprawy, które  nie nadają się do standaryzacji bo są to sprawy celów którym powinna służyć standaryzacja.

Gorzej, bo w medycynie idiotów dla idiotów zdrowie może być uważane za ważniejsze jak życie a nawet człowieczeństwo.

 

W dobie cyfryzacji procedury medyczne to już anachronizm, wstecznictwo.  – Tu wystarczyłaby lekarzowi sformatowanemu na idiotę ściąga trzymana w rękawie.

 

- Mało tego, bo na poziomie duchowości oraz mowy uczuć mamy i relacje z Bogiem, w których każdy człowiek występuje w swojej indywidualności i tożsamości jemu naturalnej współpracując z Bogiem w realizacji celów Bożych łask zbieżnych z celami normalnego człowieka..

To jest wręcz najważniejsze w życiu człowieka, bo bez tej normalności, bez trwania w ludzkiej naturze,  byłby on już tylko pustą skorupą natury zwierzęcej w ludzkim ciele, skupionym na syceniu swoich instynktów, ale nie mającym celów ludzkich. Celów  przekraczających perspektywę jego  życia codziennego.

W sumie to właśnie do takiego stanu prowadzi medycyna idiotów dla idiotów, medycyna zbrodnicza sprzeczna z jej ideowymi, a ludzkimi celami.

 

Ostatnimi czasy medycyna idiotów dla idiotów podjęła (idiotyczną oczywiście) walkę z koronawirusem.

Nie dlatego żeby był jakiś zły dla ludzi, tylko dlatego że on obnaża cały idiotyzm medycyny dla idiotów.

Koronawirusy medycy poznali i badali już kilkadziesiąt lat, ale wiedzę o nich „zamiatali pod dywan”. Nie dało się jednak ukryć masowego wystą pienia zakażeń w Wuhan i tego że zaczęło się to przerzucać i na inne rejony Chin i świata.

Co więc tam takiego się stało? – A to że w tym 12 milionowym miescie miała miejsce wielka awaria spalarni odpadów przemysłowych, bardzo toksycznych. Zatrutych było móstwo, i to śmiertelnych, szpitale przepełnione. Zaczęły się protesty i bunty ludności, ściągnięto wojsko. - I wtedy okazało się że stwierdzono w organizmach chorych i obecność koronawirusa SARS CoW 2

Zgodnie z filozofią medycyny idiotów dla idiotów medycy skoncentrowali się na tym „winowajcy”, skupili się na leczeniu objawowym, a to było zdecydowanie za mało.

Pacjenci nie byli leczeni „z przyczyn” i stąd łatwo umierali. Nie było słychać żeby chociaż rozważano traktowanie koronawirusa jako sprzymierzeńca, a tym bardziej o próbach współpracy lekarzy z nim.

- Sprzymierzeńca który tam był, bo był wpuszczony przez systemy odpornościowe chorych DLA ICH RATOWANIA, DLA POMOCY SYSTEMOWI ODPORNOŚCIOWEMU W PILNYM USUNIĘCIU ZATRUTYCH KOMÓREK.

 

W tym stanie wkroczyło WHO, organizacja wewnętrna ONZ, o celach już wyraźnie globalistycznych, komunistycznych i satanistycznych, ludobójczych i antynarodowych.

Z satanistyczną przewrotnością filozofowie medycyny idiotów dla idiotów nazwali prawdziwe powody masowych śmierci „chorobami towarzyszącymi”, a występującego w ich takcie wirusa (towarzyszącego lub pomocnego, choć czasami wymagającego mądrej współpracy z nim), uczynili w kłamliwej informacji dla społeczeństw winowajcą i prawdziwym sprawcą coraz bardziej licznych przypadków  śmierci.

Wyszło im że chorzy umierają na wirusa a choroby towarzyszące się nasilają nie z powodu zaniedbań w ich leczeniu, tylko dlatego że jakoby to koronawirus powoduje nasilenie się tych chorób. Jak? - A tego to już nie mówią, bo i skąd mają wiedzieć? – Zresztą zadających takie pytania od razu najsurowiej dyscyplinowano.

- Znaleźli się bowiem tacy, którzy chcieli wprowadzenia stanów wyjątkowych, wojennych i pandemicznych, aby uzyskać uprawnienia dyktatorskie pod pretekstem zwalczania patologii uznawanej za zło absolutne. Uprawnienia faktycznie do wszystkiego co zechcą, nawet wbrew logice i rozumowi, bo w walce ze "złem absolutnym", każda głupota i zbrodnia, wszelkie zło jakiego się dopuszczą będzie ogłaszane nie tylko za „mniejsze zło”, ale i „zło konieczne”, a więc i bezkarne.

Za tym szły nie tylko możliwości osiągania wielkich, nadzwyczajnych zysków na już, ale i opanowania całego świata pod ich totalitarne rzady nie tylko z prawami odgórnie stanowionymi, ale i z „prawdą” odgórnie stanowioną. – Również o tym, że koronawirus to zło absolutne jako dogmat.

 

- Dogmat jednak łatwy do obalenia, bo nikt nigdy nie wyizolował koronawirusa SARS CoV 2, a więc i nie jest w stanie udowodnić nie tylko skuteczności planowanej szczepionki na niego, ale i jego szkodliwości.

 

Tymczasem wszystko wskazuje na to że jej nie ma.

- Że jego funkcją jest żywić się białkami, ale nie zdrowymi, tylko uszkodzonymi.

– Nie tylko z powodu przeziębień

- i nadmiernej dla białek temperatury,

- ale i zatruć które dotarły na poziom komórkowy,

- czy ich uszkodzeń przez promieniowanie  mikrofalowe, w tym ze smogu elektromagnetycznego, zwłaszcza od sieci 5G,

- od wcześniej przyjmowanych szczepionek nasyconych licznymi toksynami;

- wdychanymi, a może i zjadanymi  toksynami zawartymi w pyłach chemtrailsów,

- z żywności nadmiernie zchemizowanej przez nawozy i opryski, oraz leki dodawane specjalnie dla przyspieszenia ich wzrostu i tuczu

- z chemii w  odzieży i materiałach budowlanych, opakowaniach

-  nietypowymi dla ludzi białkami które przedostawały się do ich organizmów przez częste uszkodzenia w układzie trawiennym przez który przechodziła „żywność” GMO.

TO WSZYSTKO ZBIEGA SIĘ Z REJONAMI GDZIE WYSTĘPOWAŁY NAJWIĘKSZE KONCENTRACJE ZAKAŻEŃ I PRZYPADKÓW ŚMIERTELNYCH PRZYPISYWANYCH KORONAWIRUSOWI.

 

W stanach zdrowia systemu odpornościowego człowieka, on sam sobie radzi z uskodzeniami komórek. Nawet zaobserwowano że robi to cyklicznie – co od roku do 20 lat, średnio co 7.

Jednak kiedy jest osłabiony lub uszkodzonych komórek ma dużo naraz potrzebuje korzystać z koronawirusów, samemu zajmując się głównie usuwaniem produktów rozpadu tego co unicestwią koronawirusy, oraz odbudową nowych, zdrowych komórek w miejsce wymienianych.

 

I teraz, co przed nami najgorsze, to perspektywa, że medycyna idiotów dla idiotów znajdzie  sposób na unicestwienie koronawirusów. – I że przy pierwszej lepszej epidemii związanej z zatruciami uszkadzającej ludzkie komórki plagi nie da się bez pomocy koronawirusów opanować.

Jeśli zaś im się nie uda znależć takiego sposobu, to też stoimy w obliczu tragedii, bo ich rozpędzona zbrodnicza maszyneria już zaplanowała szczepionkę genetyczną, nieodwracalnie uszkadzającą ludzką genetykę, a więc mielibyśmy już przestać być ludźmi, a prawdopodobnie nie tylKo z genetyką zwierzęco-roślinną, ale albo pozbawioną możliwości rozrodu, albo reprodukującą tą genetykę GMO, na pewno jakiejś hybrydy, ale już nie człowieka.

- Jakby tego było mało to zamierzają do niej dodawać i czipy jak dla psów i mikroskopijne, nanowymiarowe, wszczepiane drony,  zapewne uzbrojone, zdolne robić co tylko zechcą w naszych organizmach oraz komunikować się z ich obsługą w centralach zewnętrznych zapewne pod kontrolą komputerów i robotów, przez co mielibyśmy już być faktycznymi cyborgami.

„Szczepionka”/wszczepionka oznaczałaby koniec ludzkości.

 

Jednak cały czas pretekstem dla nich i ogłupiaczem dla nie całkiem jeszcze zidiociałych jest cel walki z koronawirusem jako złem absolutnym.

Koronawirusem którego

- istnienia nie potrafią nawet udowodnić,

- nie mówiąc już nawet o udowadnianiu sensowności przeprowadzanych testów, bo te muszą być oparte o udowodnionego, wyizolowanego wirusa

- a zwłaszcza o udowadnianiu jego szkodliwości. Przecież zdecydowana większość wirusów i bakterii jest nam bezdyskusyjnie użyteczna. Bez nich nie moglibyśmy żyć. Mamy ich w organiźmie kilogramy.

 

Dlatego musimy zrobić wszystko aby powstrzymać walkę z koronawirusem, doprowadzić do uznania jego bycia ustrojem przyjaznym człowiekowi i wymusić na medycynie aby podejmowała współpracę z nim dla wspierania naturalnego zdrowia ludzi i siły ich systemów odpornościowych.

Policzenie się z tymi co zrobili próbę globalnego zamachu stanu i megaprzekrętu „na koronawirusa” to już inna historia.

 

229 odsłon  (brak ocen)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować    blog autora
Re: Dwa koronawirusy, i tylko jedno rozwiązanie problemu - wstęp 
miarka, 2020.09.20 o 14:10
Informuję że ze względu na powstanie notki "Dwa koronawirusy, i tylko jedno rozwiązanie" dotychczasowy tytuł niniejszej notki: "Medycyna idiotów dla idiotów" zmieniłem na podtytuł a notkę dla oddania jej rzeczywistej rangi nazwałem "Dwa koronawirusy, i tylko jedno rozwiązanie problemu - wstęp".
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  

© niepodległy.pl 2019-2020   Subskrypcje:    Atom   RSS  ↑ do góry ↑