słowa kluczowe: cywilizacja, gadanie, gps65, pismo, stado, technologia, wirusy.
Idee2020.03.20 02:00

Metr dystansu

 
 
By utrzymać więzy społeczne, niegadający przodkowie ludzi iskali się. Byli blisko siebie - mniej niż metr. Ludzie zamienili to na gadanie - to był bardzo duży krok ludzkości. To zwiększyło dystans między osobnikami tworzącymi więzy społeczne. Dzięki językowi stado ludzkie potrafi działać dużo skuteczniej w wielokroć większym wzajemnym oddaleniu niż stada małp.
 

       Potem wynaleziono pismo - to bardzo duży krok, który jeszcze bardziej zwiększył dystans, jednocześnie pozwalając tworzyć większe współpracujące społeczności. Następnym dużym krokiem był druk, prasa, potem radio, telewizja - i wreszcie Internet. Każdy ten epokowy krok zwiększał dystans międzyludzki, jednocześnie powiększając społeczność i jej spójność. Ludzie mogli być od siebie dalej fizycznie, będą bliżej mentalnie.

       Dziś jesteśmy globalną wioską dzięki komunikatorom i portalom społecznościowym oraz blogowym. To wszystko były bardzo ważne kroki zmieniające drastycznie kontakty międzyludzkie, które nabierały nowej jakości, zachowując starą stadność. Możemy utrzymywać bliską więź i duży dystans.

       Zwierzęta, by tworzyć stado, muszą być w kontakcie wzrokowym, muszą się dotykać, czuć zmysłami. My możemy działać w stadzie, którego każdy osobnik będzie na innym kontynencie. Niedługo będziemy tworzyć stado, którego każdy osobnik będzie na innej planecie. To wszystko tworzy nową jakość. To wszystko stało się możliwe dzięki temu pierwszemu wielkiemu oderwania się od dotykania, iskania - i przejście na gadanie. Istotą człowieczeństwa jest kontakt na odległość. Im większa odległość, tym więcej człowieczeństwa, tym więcej wartości wyższych, cywilizacji, kultury, moralności. Im mniejsza odległość, tym więcej zwierzęcości, instynktów, prymitywizmu.

       Rozwinięta cywilizacja jest istotą człowieczeństwa. Homo sapiens już w momencie powstania miał wbudowany w swoje geny język, posługiwanie się narzędziami i ogniem - miał więc genetyczną potencję tworzenia wyrafinowanej kultury. Bez języka i kultury jesteśmy tylko ssakami naczelnymi, czyli jednym z wielu gatunków zwierząt. Bez zdolności komunikowania się na odległości większe niż zasięg wzroku i głosu nie jesteśmy ludźmi, bo niczym się nie różnimy od szympansów. Emocjonalne więzi zawiązywane przez dotyk to atawizm - to ma znaczenie tylko w dzieciństwie, gdy wyrastamy ze zwierzęcości i dzięki wychowaniu stajemy się ludźmi. Potem te więzi utrzymujemy gadaniem.

       Szympansy okazują emocje i uczucia poprzez iskanie się, ludzie poprzez gadanie w odległości do metra. Dlatego wirusy istnieją. Dopóki wirusy istnieją, wiemy, że ciągle jesteśmy zwierzętami, bo ten mniej niż metr jest nam niezbędny.

       Ale rozwój techniki powoduje, że nadal możemy zachowywać te same więzy stadne, te same uczucia spajające pierwotne stado, a nawet uczucia wyższe, pozwalające utrzymać stado milionowe, eliminując konieczność tego metra odległości. Możemy czuć emocjonalną więź z każdym, bez zbliżania się do niego bliżej niż metr. Zwierzęta nie są w stanie tego dokonać - by utworzyć i utrzymać taką więź, muszą się zbliżyć, dotknąć, powąchać, polizać, iskać etc. w odległości mniejszej niż metr.

       W stosunkach międzyludzkich ten metr dystansu w niczym nie przeszkadza, więc w zasadzie to można go utrzymywać zawsze, nie tylko w czasie pandemii. Jedyne sprawy, jakie trzeba załatwiać bliżej, to seks i wychowywanie małych dzieci. Ale do tego wystarczą dwie osoby w jednorazowym zbliżeniu. Tłum jest ludzkości całkowicie zbędny.

Grzegorz GPS Świderski

 

46 odsłon  (brak ocen)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować    blog autora

© niepodległy.pl 2019-2020   Subskrypcje:    Atom   RSS  ↑ do góry ↑