słowa kluczowe: Polityka, Polska, Rosja, Świat.
Świat2020.02.13 18:54

Polska i Rosja. KONTROWERSJE !

 
 
W ROSJI Rosjanie nie są polskofobiczni, uważają nas Polaków za braci mających wspólną Słowiańską Krew. 

Mimo politycznych w Polsce zawirowań i okazywanej przez PiS wrogości darzą nas Polaków sympatią.

A jak jest w Polsce ?


 
Polska i Rosja.= KONTROWERSJE =
Polska historia polityczna w całej swej historii charakteryzowała się patologiczną rusofobią. ▪
Zawsze tak było i to wiele wieków przed komunizmem.▪
Amerykanie wykorzystują bez skrupułów we własnej grze geopolitycznej takie kraje jak Polska grających na historycznych ambicjach i patologicznej rusofobii. 
W przeszłości, Polska elita chciała stworzyć wielkie imperium od Bałtyku aż po Morze Czarne, a istnienie Rosji zawsze temu zapobiegało. Polska zawsze postrzegała sam fakt rosyjskiej państwowości na wschodzie jako przeszkodę w budowie dużego imperium i stało się to podstawą do całkowitej ideologizacji, upolitycznienia całej polskiej myśli politycznej na przestrzeni wieków.
Podbój terenów na wschód wydawał się dla polskich władców łatwiejszm celem i łupem niż próba podbojów i ekspansji w kierunku zachodnim. Tereny na wschód były mniej zaludnione oraz słabiej politycznie i obronnie zorganizowane by stawić polskim najazdom i podbojom opór, zaś obszary na zachód od piastowskich granic były gęściej zaludnione i były faktycznie w lepszym stopniu politycznie zorganizowane i lepiej uzbrojone niż oręż którym władali Polscy władcy.
By zająć obszary na wschód od wschodnich granic Polski, na terenach których Rosja miała także swoje własne interesy to dla Polski w istocie rzeczy nacjonalizm ukraiński jak i białoruski zawsze był wspierany przez polskich ideologów. że przypomnę o 17-18 wieku! To polscy władcy mówili, że na tych terenach naród rosyjski wcale nie istnieje ! Że tam są tylko Moskale ! O tym pisali polscy filozofowie, w tym katoliccy księża. Zawsze tak było ! że nasi Polscy władcypostrzegali rosyjską państwowość ... jako przeszkodę dla imperialnych polskich ambicji.
Zmiany po 1945 roku.
Jednak w PRLu oficjalnie już "nie rozmawiało" się o konfliktach między Polską a Rosją, ponieważ po 1945 r. Polska stała się krajem bloku socjalistycznego i dlatego w latach 1945–1989 nie było w zwyczaju o tym mówić.  
Dla poprawy stosunków między narodami powstały wówczas ośrodki przyjaźni Polsko-Radzieckiej.
Powrót do starej retoryki nastąpił po 1989 roku i przez 30 lat, zaczęliśmy w Polsce na własne życzenie  powracać z negatywną narracją w stosunku do Rosji do tych złych czasów z przed epoki, wrogich tradycji zakorzenionych jak się okazuje u nie których osobników w rusofobicznych genach, przekazywanych z pokolenia na pokolenie.
Wystarczyło że zaczęliśmy się integrować z Europą z NATO i poczuliśmy najpierw polityczne a następnie militarne wsparcie z Zachodu oraz poparcie tych karłowatych bałtyckich państewek jak Litwa, Łotwa i Estonia by znowu z całą mocą ujawnić nienawidzić do Rosji do Rosyjskiego Narodu i niestety powrócił ten zły zwyczaj by o Rosji tylko i wyłącznie negatywnie rozmawiać i to bez względu na fakty i by za wszystko winić Rosję. Nawet za nasze własne niepowodzenia i nasze klęski często też z naszej własnej głupoty i winy.
Amerykanie znając historyczne zaszłości, sprytnie i metodycznie wykorzystują we własnej grze geopolitycznej, takie kraje jak Polska, która jest grająca na swoich własnych historycznych porażkach, klęskach i ambicjach i patologicznej rusofobii. Amerykanie wiedzą że Polska chce przepisywać po swojemu na nowo historię więc inspirują w Polsce te wrogie siły przeciwko Rosji,  ponieważ służy to amerykanskim geostrategicznym imperialnym interesom a działania Polski oczerniające Rosje mogą prowadzić nas Polaków do niechęci, nienawiści i agresji przeciwko Rosji a tym samym wręcz do całkowitego zniszczenia wszelkich kontaktów tak na płaszczyznie politycznej jak i gospodarczej i wszelkiej współpracy między narodami Polski i Rosji.
Sami widzimy, że to niszczenie relacji między Polską a Rosją  jest już od 30 lat konsekwentnie i z uporem maniaka przez polskojęzycznych polityków niestety realizowane.
Ponadto, ważne jest, aby nie zapominać, że zwycięstwo rusofobów jest konsolidującym i szkodliwym procesem  bo kształtującym na poziomie edukacji, czynnikiem ideologicznym przeciwko Rosji.
A to wyjaśnia nam normalnym i niezależnie myślącym Polakom, całe to wrogie stanowisko PiS i rusofobicznych polityków w sprawie obchodów 75tej rocznicy zwycięstwa Związku Radzieckiego nad nazistowskimi Niemcami.
- PiS i różnej maści rusofoby mówią wręcz otwarcie: -
Nie pozwolimy Putinowi obchodzić, świętować 75 - rocznicy zwycięstwa ! nad Niemcami.-
- Stanowisko rusofobow i PiS jako partii rządzącej:
Będziemy łgać w żywe oczy aż do upadlego i obrzucać błotem bohateròw wojennych wyzwolicieli Polski, będziemy kłamać i mówić że tak nie było, że wszystko było źle i złe ! Ponieważ to co mówimy i robimy jest ciosem w samo serce rosyjskiej świętości i państwowości !
Uważam że potrzeba też zwrócić uwagę opinii publicznej na fakt, że "polscy" politycy stoją w pierwszym szeregu by mieć wpływ na Rosję właśnie poprzez rosyjską opozycję "inteligencję" tych liberalnych kreatur na różnych uniwersytetach by mieć wpływ na studentów i innych uległych manipulacji.
Ci "polscy" politycy, te zaczadzone nienawiścią do Rosji sługusy Ameryki i Żydów robiąc to  przez kontakty z rosyjska opozycją chcą zrobić im w Rosji także wodę z mózgu próbując wpłynąć na Rosjan przez propagandowe pełne manipulacji i kłamstw pseudohistoryczne " dokumenty " i spreparowane filmy oczerniające Armię Czerwoną.
To samo a właściwie i przede wszystkim ma to ogromny niestety negatywny wpływna naszą Polską młodzież bo wpływ ten oparty jest na kłamstwach, manipulacji i na nienawiści do Rosji. 
Wmawiają, młodemu pokoleniu że, wiesz te wszystkie w Rosji „nieśmiertelne pułki” i ta 75-ta rocznica wyzwolenia Polski i połowy Europy i te parady zwycięstwa, że to wszystko jest wymysłem tylko Rosji i Putina,
No bo przecież przez Polskę do Berlina kroczyła nie żadna Armia Czerowona która wyzwalała w Polsce miasto po mieście i całą Polskę tracąc ponad 600 tysięcy poległych żołnierzy Armii Czerwonej na Polskiej Ziemi, nie to nie byli Rosjanie,  bo Polskę przecież wyzwolili Amerykanie a niemieckie obozy zagłady na terenie Polski w tym Auschwitz-Birkenau wyzwolili nasi najlepsi przyjaciele, bracia i sojusznicy ukraincy z UPA, więc to nie jest  żadne zwycięstwo ZSRR !
Taka to jest narracja która obowiązuje obecnie wśród polskojęzycznych politykówto i jest niezłomną prawdą PiSu i różnych chorych umysłów, zwłaszcza  zwolenników żołnierzy przeklętych, faszyzmu i banderyzmu w Polsce. Bo według nich to Rosja w ogóle nie ma prawa istnieć !  O to chodzi polskim i innym rusofobom, czyż nie ??? !!!.
Ale prawda jest inna ! i żadne zaklinanie rzeczywistości przez rusofobów ani tych z PiS ani przez innych nawiedzonych szatańskimi pomieszanymi mózgami nie pomoże by prawdę i fakty historyczne mogli zakrzyczeć i zmienić,  chociażby nie wiem jak natrętnie łgali i obrzucali prawdę błotem . Bo właśnie nikt inny jak  Armia Czerwona ZSRR wraz z Polską Armią im. Tadeusza Kościuszki wyzwoliła polskie miasta i całą Polskę od nazistowskiej krwawej ludobójczej okupacji. To Armia Czerwona wyzwoliła obóz w Auschwitz-Birkenau.
Tak to Armia Czerwona wraz z Armią Polską pokonała hitlerowskie Niemcy i zawiesiła flagi ZSRR i POLSKI nad Berlinem w maju 1945 roku.
Podsumowując, dodam że podobnie jak przed wiekami i jak przed 1939 rokiem tak teraz nasi współcześni polskojęzyczni "Polacy" (wątpię że są to Polacy) pragną zniszczyć rosyjską państwowość i na tym polega ich faktyczny problem.
Zachód Europy w czasach gdy Polska próbowała zbudować imperium,  zawsze był dla polskich elit zbyt silny jak Austra, Niemcy, w stosunku do tych państw Polska straciła dziewicze Słowiańskie i Piastowskie tereny jak Śląsk i Pomorze a Wschód traktowany był przez polskie elity zawsze z pogardą i z bezpodstawnie uzurpowaną wyższością i ciągłą próbą podporządkowania sobie Wschodu przez nadętych szlachickich agresorów.
A gdy ponosili na tym terenie z własnej winy i z pychy klęski to wówczas tak jak i dzisiejsi ich obecni spadkobiercy, nazywają te wszystkie nieszczęścia które spotkały i spadły na Polskę i poniesione przez Polskę klęski, zwycięstwami. 
Jednak szczerze mówiąc, nie jest ważne to co obecnie PiS i chore z nienawiści rusofoby mówią a najważniejsze jest to co u nas w Polsce normalni i zdrowi na umyśle Polacy mówią, tak starzy jak i młodzi.
Dlatego piszę o tym by dać do zrozumienia, że w Polsce są jeszcze Polacy którzy nie ulegli natrętnym kłamstwom i manipulacji uprawianej od 30 lat przez politykierów, i zależne od właścicieli wszelkie nieobjektywne media i fałszywych historyków. Nadają  przez 24h i 365 dni w roku nachalną  propagandę wybielającą nazizm, faszyzm i mieszają z błotem bohaterów Armii Czerwonej i Armii Polskiej którzy walczyli od Lenino aż po Berlin.
Kłamcy niszczą tych którzy poniesli najwięcej ofiar w trakcie wyzwalania naszej Ojczyzny Polski. Ale prawdy historycznej nie zagłuszą bo faktycznymi niepodważalne wyzwolicielami Polski są bohaterowie z Armii Czerwonej i z  Armii Polskiej im Tadeusza Kościuszki to Oni uratowali POLSKI NARÓD od całkowitej biologicznej  zagłady systematycznie realizowanej przez hitlerowców, Niemców i ich kolaboratów.
《Słowa ambasadora Rosji w Polsce, styczen 2020 r.》
"Warszawa ma teraz złe relacje z Moskwą, tak więc również i historia jest interpretowana tak, jakby w przeszłości nic dobrego od ZSRR dla Polski nie pochodziło. Niezaprzeczalny fakt wyzwolenia, co więcej - ocalenia przez Armię Czerwoną Polski i Polaków, jako państwa i jako narodu, przed całkowitym zniszczeniem przez Niemcy hitlerowskie, dziś usiłuje się teraz zatuszować tą naszą pomoc dla Narodu Polskiego masą pretensji historycznych do Rosji" - powiedział ambasador Rosji, Andriejew.
Ambasador ocenił, że "trudno jest powiedzieć, jaka część Polaków zgadza się z taką interpretacją historii głoszoną przez polskie władze, ale kształtowanie opinii publicznej właśnie w tym duchu wywiera silny wpływ, zwłaszcza na młodzież". Przyznał, że informację o wyzwoleniu 27 stycznia 1945 r. Auschwitz przez Armię Czerwoną "można znaleźć w podręcznikach i w internecie", jednak - jego zdaniem - "Warszawa stara się w ostatnich latach rzadziej o tym wspominać". 
Należy zauważyć że to co obecnie charakteryzuje " polską politykę " jest bardzo korzystne dla amerykańskiego imperializmu i amerykańskich jastrzębi i ich geostrategicznej antyrosyjskiej polityce, mającej za główny cel, zniszczenia Rosji.
 

65 odsłon średnio 5 (1 głos)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować    blog autora

© niepodległy.pl 2019-2020   Subskrypcje:    Atom   RSS  ↑ do góry ↑