słowa kluczowe: Chiny, Iran, Rosja, USA, wojna.
Świat2020.01.14 07:37

USA czyli Imperium Dobra kontratakuje w Iraku

 
 
Żeby lepiej zrozumieć wydarzenia ostatnich kilkunastu dni w Iraku trzeba cofnąć się o kilka miesięcy.
 

Adel Abdul-Mahdi, premier rządu irackiego, udal się 19 września na czele 55 osobowej delegacji do Chin. Tam po pięciodniowych rozmowach zostało podpisanych 8 ważnych dokumentów gospodarczych. Z pewnością negocjacje trwały już prędzej a tam jedynie złożono podpisy. Umowy przewidywały pomoc Chin w obudowie zniszczonej w wyniku agresji USA/NATO infrastruktury oraz przystąpienia Iraku do projektu Nowego Jedwabnego Szlaku. Zauważyć jednocześnie należy, że wszelkie projekty odbudowy kraju zniszczonego amerykańską agresją były notorycznie sabotowane przez amerykanskoch "protektorów", mimo, że to wszystko miało być finansowane ze środków irackich. Nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć, że pogłębiało to i tak dużą biedę i niezadowolenie społeczne.

Jak łatwo się domyślić takie porozumienia z Chinami nie mogły się spodobać amerykańskim "przyjaciołom" więc interweniować musiał sam Donald Trump, notabene największy przyjaciel Polski na kuli ziemskiej. W każdym razie premier Mahdi, zaraz po powrocie z Chin dostąpił zaszczytu odebrania telefonu od samego Donalda Trumpa. Bynajmniej nie z gratulacjami. Tych telefonów było w sumie trzy. No ale po kolei.

W pierwszej rozmowie pan Trump grzecznie powiedział, że jemu takie dziwne umowy się nie podobają, nie życzy sobie takiej dywersji na swoim terenie. Iracki premier równie grzecznie odmówił. Na to pan Trump, że zorganizuje panu Mahdi takie rozróby, że ten wyleci z urzędu. Jako, że pan Trump jest człowiekiem od słowa to przez Irak przetoczyła się fala demonstracji.

Gdy już zrobił się niezły bajzel to premier Mahdi otrzymał następny telefon, w którym pan Trump ostrzegł, że jeśli rząd iracki nie odstąpi od niekorzystnych umów z Chinami to on, Trump, pośle na najwyższe budynki w Bagdadzie swoich snajperów, którzy będą strzelać do manifestantów i sił porządkowych. W sumie nic nowego, ten myk był już stosowany w Libii, Egipcie i na koniec kijowskim Majdanie. W każdym razie iracki premier ponownie odmówił i złożył dymisję, która najwyraźniej nie została przyjęta.

Zaszczytu trzeciej rozmowy telefonicznej premier Mahdi dostąpił gdy minister obrony Iraku zaczął informować o istnieniu "trzeciej siły" uczestniczacej w zamieszkach. Pan Trump, żeby zniechęcić do ujawnienia tej sprawy obiecał odstrzelić ministra obrony i samego premiera. Że jest do tego zdolny mogliśmy przekonać się całkiem niedawno. Był jednak na tyle wyrozumiały, że zgodził się odstąpić od swoich próśb za drobiazg - 50% wpływów z irackiej ropy.

Więcej ciekawych szczegółów można dowiedzieć się z artykułu do, którego link niżej.

 

 

314 odsłon średnio 5 (3 głosy)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować    blog autora
Re: USA czyli Imperium Dobra kontratakuje w Iraku 
miarka, 2020.01.14 o 15:15
"Imperium Dobra kontratakuje"

Gratuluję tytułu! - Wreszcie będzie odpowiadanie dobrem na zło, a papież Franciszek który od dawna głosi tą receptę na bolączki ludzkości będzie wniebowzięty!
:-)))))
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: USA czyli Imperium Dobra kontratakuje w Iraku 
Jarosław Ruszkiewicz, 2020.01.15 o 07:10
Oj będzie...
Tylko czy to napewno papież?...
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: USA czyli Imperium Dobra kontratakuje w Iraku 
miarka, 2020.01.22 o 17:53
"Tylko czy to napewno papież?..."

Tak się mówi... Ja też uważam że żaden z niego papież.
Przecież powiedział tak, żeby to zostało nagłośnione na cały świat, że "jak ktoś się nie modli do Boga to się modli do diabła".

- Tym samym zabronił modlitywy do Świętych Kościoła.

Nawet nie tylko zabronił, ale podważył sens bycia Świętym, i to nawet w wymiarze bycia konsekwentnie dobrym katolikiem, dążącym do świętości jako "byciu doskonałym, jak doskonałym jest Ojciec nasz niebieski".

- Podważył sens nie tylko modlitwy o cuda, ale i modlitwy wstawienniczej.

- Podważył i sens wiary w obcowanie świetych zmarłych i żyjących (to jest część wyznania wiary katolika), co już równa się podważaniu sensu całej religii katolickiej.
Ktoś, kto nie wierzy w świetych obcowanie, nie jest katolikiem. Jak to się stało że ci co go wybierali nie wiedzieli że katolikiem nie jest? Czyz taki wybór może byc ważny?


Do tej pory modlitwy do Świętych nikt nie kwestionował.
Nawet jakby do tej pory Franciszek był prawdziwym papieżem to od niej przestał nim być, bo papież to inaczej Ojciec Swięty.

Jakby ktoś chciał modlić się do "Ojca Świętego Franciszka", to modliłby się do diabła. - Znaczy to że żaden z niego święty i żaden ojciec.

Przestając być Ojcem Świętym, "papież Franciszek" definitywnie przestał być i papieżem.

Tu by raczej trzeba zadać pytanie dlaczego wciąż mówi się "papież Franciszek", w tym dlaczego i wiekszość hierarchii kościelnej, i nawet sam jego żyjący poprzednik to jego nazywa papieżem?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  

podobna tematyka

Jarosław Ruszkiewicz
Czy Chiny poprą Iran? (Świat)
Jarosław Ruszkiewicz
USA czyli moralne dno (Świat)
Jarosław Ruszkiewicz
Dlaczego Iran nie kłania się USA? (Świat)
drnowopolski
Pomiędzy młotem, sierpem a kowadłem (Świat)
drnowopolski
NWO – przestawienie biegunów jego porządku? (Świat)
drnowopolski
Sytuacja geopolityczna na koniec 2019 roku (Świat)
Jarosław Ruszkiewicz
Wojna gospodarcza USA z całym światem czyli upadek imperium (Świat)
drnowopolski
Czarno biały obraz zero jedynkowy (Idee)
Jola
Moskiewska wystawa (Świat)
Jarosław Ruszkiewicz
P.C.Roberts : Tulsi Gabbard - R.I.P (Świat)

© niepodległy.pl 2019-2020   Subskrypcje:    Atom   RSS  ↑ do góry ↑