słowa kluczowe: Putin, Rosja, bolszewizm, globalizm.
Świat2019.12.28 14:20

Szatański miot znów tryumfuje!

   
 

Pozostało jeszcze tylko do stwierdzenia, że 1 września 1939 roku, to Polacy zaatakowali Niemcy, podbili je, wymordowali tamtejszych żydów, a potem w mundurach Wermachtu napadli na pokojowy Związek Radziecki, łamiąc tym samym wiarołomnie pakt Ribbentrop-Mołotow. 


 

Historia znów przyspieszyła!  Widać to po chaotycznych zrachowaniach światowych przywódców.  Szczególnie drastycznie wygląda to w Rosji, która dosłownie z dnia na dzień politycznie i ideologicznie przepoczwarza się w żydokomunę bis.  Przy czym ZSRR można uznać za łagodniejszą jej formę w porównaniu z obecną. Nagłość tych zmian nasuwa przypuszczenie, że w świecie dzieje się coś dramatycznego, o czym opinia publiczna nie jest w ogóle informowana. 

Jeszcze trzy dni temu Putin objaśniając na spotkaniu głów Wspólnoty Niepodległych Państw (postsowieckich republik) „prawidłową wizję historii II Wojny Światowej”, w miarę oględnie zacytował prywatną i poufną opinię ambasadora II RP w Berlinie, Lipskiego, dotyczącą żydów.  Ponieważ sowiecki agresor zrabował znaczną ilość polskich dokumentów z okresu II RP, to łatwo mógł wyselekcjonować trzeciorzędne szczegóły świadczące o polskim „antysemityzmie”.   Szkoda tylko, że Putin grzebiąc się w zrabowanych polskich archiwach zapomniał o otwarciu sowieckich, tak by światowa opinia publiczna dowiedziała się co myśleli, knowali i robili ówcześni przywódcy „kraju rad”.

 

W dwa dni później (https://www.yahoo.com/news/putin-rebuffs-western-criticism-1939-141350452.html), komentując ten sam epizod, z twarzą wykrzywioną z wściekłości (patrz „60 Minut” telewizji publicznej RTR z 27 bm.), obrzucał obelgami śp. Ambasadora Lipskiego nazywając go „swołoczą” i „świnią”.   Putin niejednokrotnie krytykował Polaków za rzekomo złe obchodzenie się z grobami żołnierzy sowieckich, a teraz sam publicznie, w przestrzeni medialnej, opluwa śp. Człowieka, który ani jemu, ani jego rodzinie, ani żadnemu Rosjaninowi, ani żadnemu bolszewikowi, ani nawet jakiemukolwiek żydowi nigdy krzywdy nie wyrządził i to tylko dla tego, że ośmielił się on mieć prywatnie negatywną opinię na temat naszych drogich gości, 3 milionów polskich członków plemienia żmijowego!

Otwartym pozostaje pytanie, czy temu zimnemu KGB-stowskiemu draniowi puściły nerwy, czy też zrobił to z premedytacją.  Jeszcze kilka tygodni temu, na konferencji prasowej, komentując chamskie odnoszenie się waszyngtońskiej bandy do przedstawicieli innych nacji, chwalił się, że jako były KGB-sta niezmiennie pamiętał o potencjalnej możliwości upublicznienia swych wypowiedzi, co zawsze mitygowało go w tychże.  A teraz daje publicznie taki pokaz „sowieckiej kultury i respektu” dla Polaków!  Wydaje się, że popełnił on w tym wystąpieniu kardynalny błąd, ukazując swe prawdziwe oblicze oraz reszty kremlowskiej szajki, odgrywającej do tej pory rolę dobrodusznych i poczciwych Rosjan.  Patrzy na to cały świat, a zwłaszcza wszyscy bez wyjątku sąsiedzi Rosji, z Chinami na czele, wyciągając z tego spektaklu odpowiednie wnioski na przyszłość. 

 

Bez odpowiedzi pozostaje natomiast pytanie co sprawiło tak drastyczną zmianę jego zachowania na przestrzeni zaledwie dwu dni? Zapewne jakieś fundamentalne zdarzenia, a nie to, że po prostu wstał z łóżka lewą nogą.  Dopiero czas da na to pytanie odpowiedź.

 

W ślad za swym hersztem ze zdwojoną siłą ruszyły do propagandowego ataku na Polskę „rosyjskie media publiczne”.  W cytowanym powyżej programie telewizyjnym, zebrani w studio „eksperci” oskarżyli Polaków o pogromy żydowskie w 1946 roku w Krakowie, które pociągnęły za sobą tysiące ofiar śmiertelnych, o zlikwidowanie 100 tysięcy sowieckich jeńców wojennych w 1920, oraz o wymordowanie po 1945 roku przez ludność polską w PRLu półtora miliona Niemców tam jeszcze nachodzących się!!!

 

Pozostało jeszcze tylko do stwierdzenia, że 1 września 1939 roku, to Polacy zaatakowali Niemcy, podbili je, wymordowali tamtejszych żydów, a potem w mundurach Wermachtu napadli na pokojowy Związek Radziecki, łamiąc tym samym wiarołomnie pakt Ribbentrop-Mołotow. 

 

Taka kampania propagandowa w idealny sposób wpisuje się w plany rządzących polską żydów i ich amerykańskich pryncypałów.  Utartym już sposobem wojska amerykańskie szykują zapewne na granicy z Kaliningradem odpowiednią prowokację tzw. „false flag incydent”, który umożliwi Polakom rozpoczęcie III Wojny Światowej.

 

Jak wyglądają więc perspektywy na przyszłość? 

 

Jeśli wybuchnie konflikt zbrojny, to jego konsekwencje dla globu będą tak dramatyczne, że dywagowanie na temat jego polskiego epizodu nie będzie miało sensu.

 

Jeśli Imperium Amerykańskie rozpadnie się na drodze pokojowej, to Polska na przestrzeni niedługich lat „wykrwawi się” ostatecznie niekończącym strumieniem emigracji.  Miejsce polskojęzycznej biomasy zajmie jej odpowiednik z Ukrainy, a w miarę przesuwania się go dalej na Zachód, zastąpią go „drodzy kolorowi goście”.  Unia de facto administrująca Polską, będzie mogła rozmieścić na pustoszejącym terenie naszego kraju obozy dla emigrantów osiedlających się obecnie na obszarze zachodniej Europy. 

 

Jeśli dynamika przemian etnicznych w III RP, które można obserwować dosłownie z miesiąca na miesiąc, nie ulegnie zmianie, to za parę lat polskojęzyczna ludność znajdzie się w mniejszości, za dekadę będzie już tylko wymierającym marginesem, a za 20 lat nikt nie będzie już pamiętał, że dawniej zamieszkiwali ten obszar Polacy.

 

Według najświeższych oficjalnych danych władz rosyjskich (patrz cytowany już program telewizyjny) na najbliższe dziesięciolecia prognozuje się dalszy spadek liczby mieszkańców Federacji, poniżej progu 140 milionów, którzy zamieszkują największy na świecie obszar lądowy.  Biorąc pod uwagę dodatkowo, że znaczną część tej populacji stanowią muzułmanie, których tempo wzrostu demograficznego jest dodatnie, to ilość Rosjan dramatycznie się zmniejszy w omawianej perspektywie czasowej.  Umożliwi to Chinom z ponad miliardową populacją, bezkonfliktowo, „na piechotę”, przejąć ziemie do Uralu.  Muzułmanie, zantagonizowani panoszącym się w Federacji neobolszewizmem, przejmą resztę terytorium byłego Wielkiego Księstwa Moskiewskiego i tak zakończy się dla Rosjan imperialna przygoda towarzysza Putina i jego żydowskich mocodawców.

 

 

 

https://wordpress.com/view/drnowopolskipolskapanorama.home.blog

 

 

464 odsłony średnio 3 (2 głosy)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować    blog autora
Re: Szatański miot znów tryumfuje!   
Ikulalibal, 2019.12.28 o 16:33
//Pozostało jeszcze tylko do stwierdzenia, że 1 września 1939 roku to Polacy zaatakowali Niemcy//

Jakby to nie wydawało się paradoksalne to przeforsowanie tej tezy wcale nie jest niemożliwe.
Najwyraźniej Polska przystępując do akcji "rewizjonizm historyczny" nie dysponowała pełnym oglądem sytuacji.Lub jak zwykle za jej (akcji) realizację wzięli się jak to zwykle u nas, absolutni dyletanci.

I.6 sierpnia 1939 r brytyjski Daily Mail publikuje słynne zdanie marszałka Rydza-Śmigłego:"„Polska chce wojny z Niemcami,i Niemcy nie będą w stanie jej uniknąć, nawet jeśli będą chciały "

II 23 sierpnia 1939 r Polska podpisuje układ sojuszniczy z Wielką Brytanię ("sojuszniczy" panie drnowopolski z definicji)
Akt paktu składa się z 8 jawnych artykułów i 4 ARTYKUŁÓW TAJNYCH (nigdy przez Polskę nie ujawnionych panie drnowopolski) +pl.wikipedia.org

III Wedle licznych historyków w tym słynnego Davida Irvinga, mniej więcej w połowie sierpnia 1939 r rozpoczynają się napaści Polaków na ludność niemiecką zamieszkującą zachodnie i północne tereny RP.
W ich wyniku traci życie 50.000 obywateli polskich niemieckiego pochodzenia.Po wrześniu 1939r armia niemiecka nieomal na całym swym szlaku odkrywa szereg masowych grobów w których pochowano bestialsko pomordowanych.W asyście międzynarodowych komisji składających się z dziennikarzy i lekarzy wszystko zostaje udokumentowane i opublikowane.Książki powstałe w oparciu o tamte materiały można dziś kupić za kilka euro.(śmierć mówiła po polsku czy jakoś tak +pictures.abebooks.com )

IV w odległym 2003 tajemniczo napomykała o tym gazeta wyborcza ale nie wiem kto wówczas zwrócił na to uwagę.Ja tak. +poznan.wyborcza.pl

Więc chyba się zgodzimy co do tego że sprawni pijarowcy już tylko z powyższego materiału mogą wycisnąć wiele.A jeśli (nie daj bóg) wesprą ich wpływowe media to wiele się może zmienić w kwestii wiedzy o powodach wybuchu IIWŚ



//Jeszcze trzy dni temu Putin objaśniając na spotkaniu głów Wspólnoty Niepodległych Państw (postsowieckich republik) „prawidłową wizję historii II Wojny Światowej//

Jest pan infantylny.Putin powołał się na HISTORYCZNY DOKUMENT/
Nawiasem mówiąc dość powszechnie znany.


//Szkoda tylko, że Putin grzebiąc się w zrabowanych polskich archiwach zapomniał o otwarciu sowieckich,//

Żadna "szkoda" bo właśnie to,czyli szerokie otwarcie archiwów solennie obiecał. +www.youtube.com


//Przy czym ZSRR można uznać za łagodniejszą jej formę w porównaniu z obecną//

Były czasy,co nie? Jeszcze żył towarzysz Susłow (zwany komunistycznym mnichem) czyli facet w strukturze komunistycznej partii odpowiedzialny za ideologie.On ci to przez dziesięciolecia,w imię proletariackiej solidarności z polskimi towarzyszami dzierżył pod korcem wszystkie materiały kompromitujące nas w oczach opinii światowej.Ale na szczęście już diabli wzięli Susłowa z jego słynnym płaszczem którego nie ściągał z grzbietu przez 40 lat.
Więc niby dlaczego Rosjanie nie mieliby mówić i pisać (zwłaszcza pisać) o polskim barbarzyństwie które na długo przed Hitlerem,w imię ideologii i nienawiści etnicznej, kazało im burzyć świątynie. +pl.wikipedia.org
W tym największy w Europie sobor św Aleksandra Newskiego +pl.wikipedia.org .Bestialsko zburzony i banalnie rozszabrowany ze szlachetnych materiałów budowlanych (jaspisu,alabastru,malachitu,granitu,itd)
Więc jak pan widzi nawet i w tej dziedzinie Hitler miał poprzedników.Żeby nie powiedzieć nauczycieli.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Szatański miot znów tryumfuje! 
miarka, 2019.12.29 o 16:13
Rosja zapewne ma dokumenty odnośnie tego iż:
"I.6 sierpnia 1939 r brytyjski Daily Mail publikuje słynne zdanie marszałka Rydza-Śmigłego:"„Polska chce wojny z Niemcami,i Niemcy nie będą w stanie jej uniknąć, nawet jeśli będą chciały "
II 23 sierpnia 1939 r Polska podpisuje układ sojuszniczy z Wielką Brytanię ("sojuszniczy" panie drnowopolski z definicji)
Akt paktu składa się z 8 jawnych artykułów i 4 ARTYKUŁÓW TAJNYCH (nigdy przez Polskę nie ujawnionych panie drnowopolski)
III Wedle licznych historyków w tym słynnego Davida Irvinga, mniej więcej w połowie sierpnia 1939 r rozpoczynają się napaści Polaków na ludność niemiecką zamieszkującą zachodnie i północne tereny RP.
W ich wyniku traci życie 50.000 obywateli polskich niemieckiego”

Niewątpliwie Rosja powinna też mieć dokumenty odnośnie tego iż Wielka Brytania dużo przed II WŚ wiedziała, że to nie Polska a Wielka Brytania według niemieckich planów ma być zaatakowana jako pierwsza.
Oczywiście powinna mieć i dokumenty odnośnie tego co Wielka Brytania zrobiła, żeby tą kolejność niemieckich planów odwrócić.
Mało tego – również odnośnie tego iż to Wielka Brytania zorganizowała i opłaciła „Powstanie Chmielnickiego”, oraz „Zamach Majowy”.

Skoro Brytyjczycy potrafili nakłonić do zdrady Piłsudskiego, o ileż łatwiej było im nakłonić i Rydza Śmigłego, i polski rząd, a już całkiem drobnostką było zapewne zorganizowanie tych antyniemieckich prowokacji sabotażowych (czy z wiedzą i wolą polskiego rządu to już inna sprawa).
Swoją drogą to David Irwing nie uchodzi za wiarygodnego historyka, więc na tych jego rewelacjach trzeba postawić duży znak zapytania.
Właśnie w dokumentach rosyjskich są materiały dowodzące polską niewinność.


„//Szkoda tylko, że Putin grzebiąc się w zrabowanych polskich archiwach zapomniał o otwarciu sowieckich,//
Żadna "szkoda" bo właśnie to,czyli szerokie otwarcie archiwów solennie obiecał”.

Obiecał, to na pewno otworzy. Pytanie tylko czy wszystkie, a nie tylko te jednostronne, dotyczące bezpośrednio Polski w przededniu II WŚ.
Bo oczekiwanymi są właśnie te dotyczące Brytyjczyków i Amerykanów, ale przede wszystkim żydów – od czasów przyczyn, finansów i przebiegu Rewolucji Październikowej, ich kontroli nad Stalinem, a więc i w całym przebiegu II WŚ, jej organizatorach i jej celach, przyczynach i finansach. – Nadto ich instalowaniu żydokomuny w Polsce już od 17.09.1939, udziału w Katyniu, sfałszowanych wyborach itd.

Ponadto ten układ sojuszniczy z Wielką Brytanię składa się z 8 jawnych artykułów i 4 ARTYKUŁÓW TAJNYCH.
Jest to więc prawdopodobnie masoński, rządowy ale antynarodowy akt spisku i bandyckiej, mafijnej zmowy. Układ międzynarodowy nie miałby artykułów tajnych. Całe narody by uczestniczyły w jego realizacji.
- Wartość tego „układu sojuszniczego” w kwestii obciążania tutaj za cokolwiek Narodu Polskiego jest żadna.
Nadto pod każdym względem ten układ był jednostronnym, a więc zdradzieckim Narodu Polskiego, co potwierdziła praktyka.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Szatański miot znów tryumfuje!   
Ikulalibal, 2019.12.29 o 17:35
// Wartość tego „układu sojuszniczego” w kwestii obciążania tutaj za cokolwiek Narodu Polskiego jest żadna.
Nadto pod każdym względem ten układ był jednostronnym, a więc zdradzieckim Narodu Polskiego, co potwierdziła praktyka.//

Naród,narodowi,narodzie z narodem.
A co do tego ma naród?.Owszem, miało to sens "za komuny" gdyż wedle ówczesnej narracji (moim zdaniem prawidłowej),wszystkiemu winne był elity czyli rząd sanacyjny i jego zamorska hybryda zwana rządem londyńskim.<Zdradzieckie elity we wrześniu 39r dokonały niespotykanej dotąd w historii zdrady ponoć własnego narodu.A potem wykorzystując naiwność rwącej się do boju młodzieży bez najmniejszych skrupułów rzuciły ją wir powstania czyli na pewną śmierć>
Ale ostatnie trzydziestolecie drogi miarka całkowicie odwróciło akcenty.Rząd sanacyjny jak i londyński zostały zrehabilitowane (wszak III RP jest kontynuacją II RP) a "komunistyczną narrację" uznały za kłamliwą.Nie ma zatem żadnych powodów (w tym prawnych) aby rząd II RP i polski naród postrzegać jako dwa niezwiązane z sobą byty.

//Niewątpliwie Rosja powinna też mieć dokumenty odnośnie tego iż Wielka Brytania dużo przed II WŚ wiedziała, że to nie Polska a Wielka Brytania //

No tak ale to nie Wielka Brytania a Polska rozpoczęła z Rosją wojnę o historię.Rozpoczęła rękami i głosami polskich europosłów którzy ZAINICJOWALI jakąś rezolucje przeciwko Rosji.+www.europarl.europa.eu

Zatem Rosja nie ma pilnych powodów aby akurat teraz wywlekać brudy Wielkiej Brytanii.Ma za to spore powody aby (delikatnie rzecz ujmując) utrzeć nosa Polsce.Jest to dla nas moment fatalny gdyż trzeba trafu nakłada się (ów moment) na jakieś żydowskie względem nas pretensje ale co pocznę.Tacy patrioci jak PIS-iaki chyba wiedzą lepiej od mnie kiedy i z kim rozpoczynać wojnę.
Ale jakby się sprawy nie potoczyły (a moim zdanie potoczą dla nas źle)zapamiętajmy ten moment i jego bohaterów.Dzięki temu unikniemy za lat kilkadziesiąt kolejnego sporu "kto rozpoczął wojnę o historię" a "kto tylko dokończył".
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Szatański miot znów tryumfuje! 
miarka, 2019.12.29 o 21:30
"Naród,narodowi,narodzie z narodem”.

I tym oto sposobem wróciliśmy do ważnego stwierdzenia z naszej poprzedniej dyskusji, że:
„Raczej jej trzeba [Rosji] (podobnie jak Polsce) odbudować swoje narodowe, patriotyczne, ideowe, duchowe elity.
Putin wydaje się tego nie rozumieć”. :-))))

Bo naród i jego państwo to są realia które mamy i które mają trwać niezmienne. Natomiast rządy czyli władze państwowe owszem, mają się zmieniać, ale niezmienną ma być ich lojalność ich władzy zwierzchniej czyli Narodowi jako Suwerenowi.
Dotyczy to Rosji, dotyczy i Polski.

Natomiast tam, gdzie władze państwowe wynoszą się nad Naród który jest ich władzą zwierzchnią i z natury, i konstytucyjną, zawsze mamy patologie i zdrady na rzecz nie tylko państw obcych, ale i oligarchii ponadnarodowej. W ten sposób zawsze zaczynają się ustroje totalitarne, zawsze wchodzą w rachubę faszystowskie związki władz państwowych z kapitałem prywatnym. Na te ostatnie związki Putin jest szczególnie narażony, bo już dawno podawano, że miał 7 miliardów dolarów osobistego majątku. Jest więc wdzięcznym obiektem pod groźby korupcję przez światowy kapitał.

To zresztą nie jest jeszcze najgorsza z możliwych patologii, bo wielu „polityków” przychodzi do polityki z długami, a wychodzi z niej jako zamożni ludzie.
W ten sposób idee ujęte w system wartości które spajają Naród i czynią go zdolnym do obrony koniecznej w sytuacjach zagrożeń zostają łatwo podmienione na oszukańcze ideologie w interesie możnych, zwłaszcza oligarchów.

Nie można sobie mieszać elit narodowych z politycznymi (w tym finansowymi i gospodarczymi). Te drugie mogą mieć swoje przedstawicielstwa organizacyjne czy polityczne których ustalenia będą wymagały zgodności ogółu tych elit (politycznych). Elity Narodu zawsze muszą mieć najpierw cele ludzkie i moralne, zawsze muszą być zwierzchnikami dla elit politycznych.
Jeśli nie będzie upilnowana moralność Narodu, nie będzie i moralności w polityce, nie będzie i polityki.
I odwrotnie – tam gdzie zaczną decydować interesy polityków, tak będzie się szerzyła faktyczna demoralizacja i zdrada celów życiowych Narodu i jego Państwa.


Pytasz: "A co do tego ma naród?.Owszem, miało to sens "za komuny" gdyż wedle ówczesnej narracji (moim zdaniem prawidłowej),wszystkiemu winne był elity czyli rząd sanacyjny i jego zamorska hybryda zwana rządem londyńskim”.

Zgadza się że to miało sens. Podkreślić tylko trzeba że to były typowe zdradzieckie ELITY ANTYPOLITYCZNE (kryterium rozróżnienia polityków i antypolityków jest ich stosunek do dóbr wspólnych Narodu którego Państwo jest).

Tylko nie rozumiem dlaczego w dalszym ciągu zaczynasz je traktować jako narodowe. – Piszesz:
„Ale ostatnie trzydziestolecie drogi miarka całkowicie odwróciło akcenty.Rząd sanacyjny jak i londyński zostały zrehabilitowane (wszak III RP jest kontynuacją II RP) a "komunistyczną narrację" uznały za kłamliwą”.

Fakty się przecież nie zmieniły. Rząd II RP nie przestał być (zdradziecką) elitą władzy państwowej, nie stał się (moralną) elitą narodową. - Skąd więc rzekoma rehabilitacja?
Jedyne tu wytłumaczenie może być w tym, że władze państwowe III RP same przeszły na linię faszystowską, a więc wyniosły się nad Naród Polski.
One po prostu zapragnęły kontynuować zdradziecką linię władz II RP, a zwoją zdradę ukryć za jakoby pozytywną kontynuacją.
Ostatnio nawet w Sejmie było podkreślone że PiS uważa za chwalebną kontynuację polityki Piłsudskiego.
Oni już nie widza zdrady ani Piłsudskiego, ani swojej. A nie widzą, bo już służą sobie (czy komukolwiek), ale nie lojalnie Narodowi Polskiemu, swojemu Suwerenowi.
Nawet daje się zauważyć powód:
Piłsudski „wsławił” się zwłaszcza tym, że oddał świeżo i dobrze zreformowaną polską ekonomię światowemu banksterstwu, a PiS winduje na najwyższe stanowiska bankstera Morawieckiego.


„Nie ma zatem żadnych powodów (w tym prawnych) aby rząd II RP i polski naród postrzegać jako dwa niezwiązane z sobą byty”.

Przeciwnie. Elity władzy państwowej, a elity władzy zwierzchniej Narodu nad władzami państwowymi to zupełnie inne elity. Nie wolno ich nigdy utożsamiać. Obie mają służyć komu innemu.
A zasada zwierzchności Narodu nad władzami państwowymi jest zasadą ponadprawną. - Władze państwowe mają działać według prawa państwowego stanowionego przez Naród.
To w faszyźmie i totalitaryzmach władze państwowe stanowią sobie, wykonują i osądzają przestępców w ramach prawa które same stanowią.


„No tak ale to nie Wielka Brytania a Polska rozpoczęła z Rosją wojnę o historię.Rozpoczęła rękami i głosami polskich europosłów którzy ZAINICJOWALI jakąś rezolucje przeciwko Rosji. +www.europarl.europa.eu
Zatem Rosja nie ma pilnych powodów aby akurat teraz wywlekać brudy Wielkiej Brytanii.Ma za to spore powody aby (delikatnie rzecz ujmując) utrzeć nosa Polsce”.

Nie. Uciekasz w jakieś gry chwilowych „interesów politycznych”. Tymczasem tutaj mówimy o „prawdzie historycznej”, a ta, jako jedyna i niezmienna, jest samym fundamentem materii na którym musi stać polityka.
„Brudami” nazywasz zdradę? – Przecież brudy można przebaczyć, a zdrady się nie przebacza bez pełnej naprawy win i bez w pełni wiarygodnej przemiany ku byciu już godnym zaufania przez byłego zdrajcę.
Rosja zatajając brytyjską zdradę stałaby się wspólnikiem tego zdrajcy.
Rosja by ujawniła tylko „prawdę cząstkową”, a przecież „prawda cząstkowa” zwykle jest „pełnym kłamstwem”.
- A Putin obiecał ujawnić prawdę. Tymczasem chcąc w ten sposób sądzić Polskę Rosja zatajałaby dowody jej niewinności.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Szatański miot znów tryumfuje!   
Ikulalibal, 2019.12.29 o 23:09
//
Fakty się przecież nie zmieniły. Rząd II RP nie przestał być (zdradziecką) elitą władzy państwowej, nie stał się (moralną) elitą narodową. - //

Nie tylko się nie zmieniły ale nabrały nowego wymiaru.Bo jeśli współczesna klasa polityczna (wyłoniona przecież w drodze wyborów których legalności nikt nie kwestionuje) sytuuje się jako kontynuacja tamtych rządów to bierze na siebie (a tym samym na nas) pewną odpowiedzialność.Tą moralną też że nie wspomnę o prawnej.
Weźmy na przykład sprawę "rozkazu PZP nr 116/11 z dnia 1.IX.1943"
Przy starej,"komuszej narracji" można było powiedzieć:<Dramat.Ale jaki ogląd sytuacji mogli mieć prości partyzanci? bardzo ograniczony.To ich dowódcy ślepo wykonujący rozkazy Londynu wszystkiemu winni.Bezpośrednich wykonawców należy ukarać i na wieki zapamiętać że karną,moralną i każda inną odpowiedzialność ponoszą renegaci siedzący w Londynie.Niech imię ich będzie zapomniane>

Ale jeśli współczesny aparat państwa jest kontynuacją tamtych, to już nie można skwitować smutnych wydarzeń byle stwierdzeniem.Bo to już nie "renegaci" a Rząd Emigracyjny posiadający struktury; w tym Wywiad i (nie jakiś tam smarkatych partyzantów)a Armię ,na terenach chwilowo okupowanych.I w tym momencie pojawia się kilka pytań jak się okazuje bardzo aktualnych.Skąd taki rozkaz skoro wiadomo było że wzmożone rabunki są efektem tego że skoro Niemcy przystąpili pełną parą do likwidacji żydowskich gett wzmożyły się też ucieczki zdesperowanych żydów ,zwłaszcza młodych i w miarę sprawnych.Bliżej nieokreślona ich ilość ukrywała się w lasach będąc utrapieniem dla wieśniaków którym kradli żywność,odzież i inne artykuły pozwalające przeżyć.I to właśnie oni byli głownymi ofiarami rozkazu 116.Czyż "nasz emigracyjny rząd" nie dysponował środkami z których można było wypłacać chłopom "odszkodowania" ? przecież sukinsyny ups......"rząd emigracyjny" zdążył zabrać ze sobą na obczyznę złoto będące własnością narodu zaś nieszczęśni zydzi byli przecież obywatelami polskimi.
Aktualnie żydzi twierdzą że w wyniku w/w działań życie straciło około 200.000 osób.Nie wiem czy to prawda bo niby skąd mam wiedzieć.Ale rozkaz 116 jest faktem.I cenzura na ten temat też jest faktem.W zeszłorocznym filmie Sobibór +pl.wikipedia.org w polskich kinach wyświetlano bez informacji o tym że spośród uciekinierów przeżyła zaledwie garstka która zdołała przedostać się na terytorium bedące pod kontrolą białoruskiej partyzantki.Pozostali zostali schwytani przez miejscowych i albo zabici na miejscu albo przekazani Niemcom.

tak więc panie miarka wszystkie te szkielety wypadły z szafy właśnie wskutek tego że III RP ogłosiła się kontynuacją II i II 1/2 .Ba.Żeby tylko wypadły.Ale wypadły i czekają na forse.

//A Putin obiecał ujawnić prawdę. //

Dla porządku;obiecał że dla chętnych otworzy archiwa.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Szatański miot znów tryumfuje! 
miarka, 2019.12.30 o 15:37
„//Fakty się przecież nie zmieniły. Rząd II RP nie przestał być (zdradziecką) elitą władzy państwowej, nie stał się (moralną) elitą narodową. - //
Nie tylko się nie zmieniły ale nabrały nowego wymiaru.Bo jeśli współczesna klasa polityczna (wyłoniona przecież w drodze wyborów których legalności nikt nie kwestionuje) sytuuje się jako kontynuacja tamtych rządów to bierze na siebie (a tym samym na nas) pewną odpowiedzialność.Tą moralną też że nie wspomnę o prawnej”.

Ho, ho, ho. Mamy spore problemy definicyjne.
Politycy to elity Narodu, elity władzy zwierzchniej Narodu nad władzami politycznymi, tymczasem ta współczesna „klasa polityczna” (wyłoniona przecież w drodze wyborów...) to tylko elity władzy państwowej, osoby funkcjonujące jako uprawnione do pewnych działań, a w innych sferach uzurpatorzy, a nawet terroryści państwowi..

Legalność wyborów oznacza tylko ich zgodność z prawem. – I to prawem jakie by nie było. Prawem które powinno być stanowionym przez Naród właścicielski Państwa, stanowiącym przestrzeń w której mają funkcjonować organizacje społeczne i polityczne, oraz władze państwowe, w której mają się też odbywać wybory tych władz.
– A czy tak jest? Czyż ordynacji wyborczej nie stanowią sami „demokratycznie wybrani” tym samym robiąc proces wyborczy farsą „w majestacie prawa”? – Formalnie mamy mieć demokrację, a przecież stanowienie prawa jest dokładnie według zasad nie demokracji a faszyzmu, bo ci sami go stanowią w kazamatach partyjnych co go będą wykonywali i osądzali oraz karcili tych, którzy im się sprzeciwią.
- Jakie więc szanse ma społeczeństwo aby zanegować wynik wyborów (jeśli oni sami sobie przyznają status ważności wyborów, czy nawet jakież ma szanse, aby skutecznie zbojkotować wybory (przecież waadza wybierze się sama, czy z udziałem skorumpowanych, oszukanych i zastraszonych).

Poza tym to co to takiego ta „odpowiedzialność prawna”? Przecież odpowiedzialność to cecha ludzka a nie prawna. Decyzje odpowiedzialne podejmowane są nie pod groźbą, a jako świadome, dobre i wolne. Mylisz tu odpowiedzialność z konsekwencjami karnymi związanymi z łamaniem zakazów lub nakazów prawa. Prawo ma wspierać odpowiedzialność osób i organizacji, a nie wynosić się nad nią.

Ponadto skąd odpowiedzialność u wybranych (a nawet zatrudnianych na stanowiskach związanych z władzą państwową)?
Takie władze nie mają być odpowiedzialnymi, a mają pełnić przypisane im obowiązki.
Odpowiedzialność to cecha Narodu, władzy zwierzchniej, Suwerena - tych co patrzą dalekowzrocznie, tych co dziś podejmują decyzje dbając o to, aby były one na tyle dobre, że w przyszłości przyniosą dobre owoce tym, w czyim imieniu są podejmowane, dbając o to aby nie zawieść pokładanego w nich zaufania przez wyborców.
Wiąże się to i obietnicami wyborczymi, co zaraz okazuje się fikcją, bo mają w konstytucji taki punkt który ich z obietnic zwalnia.

A w praktyce? – Szafują obietnicami. - Ministerka Zdrowia autorytarnie podejmuje decyzję i mówi: „biorę na siebie odpowiedzialność”, a szef rządzącej partii „politycznej” mówi „zaufajcie mi”.
Takie władze szafując argumentem że są „demokratycznie wybrane” już wynoszą się nad Naród, już Państwo traktują jako suwerenne, a siebie , stojących na jego czele, uważają za „suwerenów nad Suwerenem” – choć to pełnia bezprawia i terrorystycznej uzurpacji a nadto faszyzmu.


Co do "rozkazu PZP nr 116/11 z dnia 1.IX.1943". Chyba niepotrzebnie tu nagłaśniasz sprawę, bo może i gdzieś były nadużycia co do szczegółów wykonania tego rozkazu, ale sama akcja przeciw bandytom i szantażystom była jak najbardziej słuszna.
Zreszta była to akcja bardziej propagandowa celem wskazania nieuchronności kary za zbrodnie jak represyjna (wyroki wykonano na 29 bandytach (polskich).


„Bliżej nieokreślona ich [żydów] ilość ukrywała się w lasach będąc utrapieniem dla wieśniaków którym kradli żywność,odzież i inne artykuły pozwalające przeżyć.I to właśnie oni byli głownymi ofiarami rozkazu 116.Czyż "nasz emigracyjny rząd" nie dysponował środkami z których można było wypłacać chłopom "odszkodowania" ?”

Wydaje mi się że nadinterpretujesz. Nie wiem skąd bierzesz te rewelacje o żydowskich ofiarach rozkazu 116? Może i coś takiego mogło mieć miejsce ale niekoniecznie miało.
Nie bierzesz pod uwagę że to były warunki wojenne i chłopi sami żyli na granicy możliwości przeżycia.
W tych warunkach rabunek ich żywności był zbrodnią, a obrona przed bandytami była obroną konieczną.

Pomysł że Londyn przyśle chłopom odszkodowania uważam za idiotyczny, za kpinę ze zdrowego rozsądku, bo pieniędzmi by się nie najedli, pieniędzy by nie zasiali w roli żeby wydała plon, zwłaszcza jakby sami nie dożyli do tego otrzymania „odszkodowania”.


„tak więc panie miarka wszystkie te szkielety wypadły z szafy właśnie wskutek tego że III RP ogłosiła się kontynuacją II i II 1/2 .Ba.Żeby tylko wypadły.Ale wypadły i czekają na forse”.

Rozumiem iż uważasz że to iż władze państwowe III RP uznały ją kontynuatorką II RP spowodowało teraz „odsłonięcie szkieletów” za które żydzi będą żądali pieniędzy.
Ja uważam że się mylisz, bo prawda miała miejsce kiedyś, a późniejsze działania na nią wpływu nie mają.
Bo przecież na pewno już od chwili zawierania z Wielką Brytanią „umowy sojuszniczej” z tajnymi punktami, wszystko tu jest antynarodowe – anty Narodowi Polskiemu.
Tu ma sens rozliczanie narodu brytyjskiego, bo to oni i działali w warunkach wolności, i inicjatywy, i byli beneficjentami spisku, zmowy i korupcji polityków II RP.

Mamy zdradzieckie władze II RP (raczej ich niektóre, wpływowe, zdradzieckie osoby typu Piłsudski, Rydz-Śmigły, czy Beck), mamy zdradzieckie władze III RP - spiskowców którzy zawierali zdradzieckie zmowy (w tym zmowę Okrągłego Stołu). Czyż oni są w stanie wypłacić forsę uzurpatorom z Holokaust Industry?

Tymczasem Ty tutaj sugerujesz że płatnikiem miałby być Naród Polski???
Nie dość że Naród już został gigantycznie skrzywdzony to na dodatek miałby płacić urojone roszczenia jakimś uzurpatorom? Bo co? - Bo szantażują obecne władze partyjno-państwowe? A niech sobie ich biorą. :-)
To nawet sprawiedliwe bo tu wchodzi w rachubę, że między nimi też trwają zmowy i spiski.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  

© niepodległy.pl 2019-2020   Subskrypcje:    Atom   RSS  ↑ do góry ↑