słowa kluczowe: demokracja, faszyzm, globalizm, korporacjonizm-syjonizm-globalizm, moralność Narodu, naród, obywatelstwo, partie polityczne, pawo państwowe, państwo, polityka państwa, równouprawnienie, system wartości Narodu, tolerancja, łaska.
Polska2019.11.19 11:10

Porządkowanie sfery polityki państwa

 
 

Rozwijam jeden z wątków wywodu dr-a nowopolskiego z jego ostatniej, niestety bardzo pesymistycznej dla Polski notki, a w intencji porządkowania spraw, bo walka jeszcze przed nami. Przegrywa ten, kto się poddaje.


 

http://niepodleg˙y.pl/ - /458/horyzonty-europy-w-ramach-struktur-globalistycznych/

„otumanionemu społeczeństwu zajęło trzydzieści lat, by bardziej spostrzegawcze jego jednostki zaczęły stopniowo pojmować, że

- „partie polityczne” głównego nurtu, to nie troszczące się o dobro Polski organizacje, różniące się jedynie pomysłami co do metod jego osiągniecia, ale współpracujące ze sobą bandy w ramach kryminalnego konsorcjum administrującego państwem z obcego nadania...”

 

Bardzo słuszna uwaga. Tak być nie może. Nie można partiami politycznymi nazywać przestępczych organizacji uprawiających partyjniactwo i prywatę, a nadto dokonujących zdrad na rzecz wrogów Polski i Polaków.

Oczywiście nie tylko Polski i Polaków, bo globaliści ze swoimi psychopatycznymi mrzonkami, urojeniami i uzurpacjami oraz szowinistycznymi intencjami poszli w cały świat, i może w nieco innym tempie ale tą samą lewacko-satanistyczną demoralizację zaszczepiają wszędzie.

- Swoje zamierzone globalne władztwo chcą zaszczepiać wszędzie na drodze podporządkowywania sobie władz państwowych i przejęcia kontroli nad pieniędzmi narodowymi, i na drodze od ponad stulecia praktykowanych metod spiskowych (może i od XVIII wieku gdy zorganizowali satanistyczną masonerię).

 

Partie w państwie mogą być tylko polityczne. – I nie jakieś ideologiczne a tylko ideowe. Nie krótkowzroczne, zapatrzone w chwilowy interes i władzę dla władzy, a ze stabilnymi celami dalekowzrocznymi dla społeczności państwowych.

Partie polityczne mogą sie różnić tylko drogami dojścia do tych celów.

Warto zauważyć że ta kwestia „różnienia się tylko drogami dojścia do tych celów” to kwestia równouprawnienia. Równouprawnienie jest łaską, nie prawem, ani nie darem – nikomu się nie należy.

- W kwestiach politycznych swojej łaski równouprawnienia dla organizacji politycznych udzielać może tylko Naród którego to państwo jest.

– Udzielać aktem swojej suwerennej wolej, świadomej i dobrej woli, udzielać w konkretnym celu, udzielać z zachowaniem kontroli nad przyjmującymi tą łaskę równouprawnienia i w gotowości aby ją wycofywać jeśli nie zmierza ku celowi tej łaski.

Nie jest to kompetencja organizacji ani nawet władz państwowych „demkratycznie wybranych”.

 

Partie polityczne po dokonanych wyborach nie mogą zajmować pozycji organizacji równoprawnych, a jedynie równouprawnionymi z partią rządzącą przez cały okres kadencji. Ich rolą jest włączać się w realizację drogi partii politycznej zwycięskiej w wyborach. Ich ambicje polityczne muszą być zawieszone do czasu następnej kampanii wyborczej.

Tak w ogóle to równouprawnionymi mogą być wyłącznie

- Ci co tak samo jak Naród pojmują dobro i zło i tak samo określają się jako zamierzający kierować się dobrem wspólnym Narodu i dobrem osób na których rzecz działają – razem jest to warunek bycia nieszkodliwym dla innych w życiu społecznym. Zarazem jest to warunek tolerancji (która też nie jest prawem ani darem, tylko łaską Narodu).

- Drugi wstępny warunek, to warunek asymilacji do systemu wartości i moralności ładu życia publicznego w państwie, oraz lojalności względem Narodu Polskiego. – Po to aby móc być w ogóle dopuszczonym do udziału w życiu politycznym państwa. - dzie o to aby była pewność że będą zmierzali tak jak i cały Naród do tych samych celów.

To dotyczy wstępnie i osób aby mogły otrzymać prawa wyborcze, i partii politycznych, aby mogły być zarejestrowane.

Obywatelstwo państwa daje wyłącznie równouprawnienie. – A więc wcale nie zrównanie w prawach z członkami Narodu którego państwo jest.

Oznacza to przede wszystkim, że osoby równouprawnione owszem, głosować w wyborach mogą ale ani kandytatów wystawiać ani kandydować, ani sprawować funkcji w państwie nie mogą.

To co się tu dziś wyprawia to skandal. Tu wszystko stoi na zdradzie i głupocie.

Równoprawność przysługuje wyłącznie partiom jako organizacjom służebnym ideom narodowym Narodu Polskiego.

 

Okres kadencji parii politycznych wytypowanych do rządzenia na okres kadencji przez ogół społeczeństwa  może jednak być skrócony (przez Naród w wyniku inicjatywy ustawodawczej czy obywatelskiego nieposłuszeństwa) w dwóch przypadkach:

- niekompetencja

- i niemoralność względem moralności Narodu która jest jego dobrem wspólnym jak i inne jego dobra wspólne, w tym państwo i system wartości oraz prawo które z tego systemu wartości wynika jako prawo sprawiedliwe i służebne innym wartościom ludzkim oraz oraz spójnym z nimi wartościom narodowym i religijnym które stanowią o ładzie życia społeczno-politycznego w państwie.

– Wartościom,  którym i sprawiedliwość ze swojej natury ma być służebna.

A jak sprawiedliwość to i system polityczny. W tej chwili mamy ustawową demokrację, i takim sprawiedliwym systemem może i powinna być demokracja łącząca cechy przedstawicielskiej (w warunkach normalności i pokoju faktycznego, czyli z wykluczeniem fałszywego, fałszywych przyjaźni i wrogów zwewnętrznych), i bezpośredniej – w stanach nadzwychajnych zaburzeń ładu życia publicznego, zwłaszcza zdrad i agresji wrogów wewnętrznych i zewnętrznych.

Demokracja musi być praktykowana jako system społeczno-poltyczny sprawiedliwy, a więc w szczególności wykluczający przywileje – szczególnie władz państwowych i ustanawiane przez nie np w formie tzw „praw” za którymi faktycznie kryją się uzurpatorskie nadania przywilejów z jednoczesną dyskryminacją tych, którzy tych przywilejów nie otrzymali.

W demokracji nie może być praw stanowionych przez same władze państwowe i od razu wykonywanych terrorystyczną metodą faktów dokonanych i wymuszania ich uznania przez ogół społeczeństwa. Prawa dla państwa ustanawiać może tylko jego właściciel – Naród Polski.

Władze państwowe mają funkcjonować wewnątrz tego prawa, dlatego owszem mogą o coś wnioskować do Narodu, ale same prawa nie mogą stanowić.

Mogą jedynie wydawać rozporządzenia porządkowe. System obecnie praktykowany w którym partie polityczne mogą decydować o tym jakie prawa będą w państwie obowiązywały to patologia, bo decydują w tym układzie i w swojej sprawie.

A nikt nie może być sędzią czy inną, polityczną władzą  decydencką we własnej sprawie.

Partie polityczne mogą funkcjonować wyłącznie w ramach polityki państwa ustanowionej przez Naród, a więc ruchy i organizacje narodowe oraz narodowe elity ducha.

Oczywiście liberalna demokracja którą nam psychopaci aktualnie zainstalowali nie jest demokracją tylko liberalizmem i to również w kwestiach moralnych (np funkcjonuje fakrycznie antypolska nadpartia Okrągły Stół z jej mafijną dewizą: „My nie ruszamy waszych, wy nie ruszacie naszych”.

– Wszystko po to żeby wszelkiej maści przestępcy i zbrodniarze pozostawali bezkarni, aby władza psychopatów, zdrajców i antypolaków trwała. – Trwała w wyniku zaszczepiania w społeczeństwie zwodniczego przekonania iż to jest uprawnione.

 – Liberalizm antydemokratyczny który mamy jest tylko okresem przejściowym do faszyzmu, i już z elementami faszyzmu.

 

W nawiązaniu do całości notki drnowopolskiego trzeba jeszcze podkreślić że NWO jako system korporacjonistyczno-syjonistyczno-globalistyczny też jest w swoich zamiarach i pierwszych znakach wskazujących jak to jest zamierzone systemem faszystowskim, a nie socjalistycznym, jak nas niektórzy bałamucą (ten jest przejściowym do komunizmu), ani też komunistycznym choć rzeczywiście, pewne elementy komunizmu też przejściowo mogą funkcjonować.

 

Jeżeli chodzi o tytułowe porządkowanie sfery polityki państwa, to w żadnym razie nie wolno tego pozostawiać władzom państwowym ani jakimś uzurpatorskim siłom nadpaństwowym czy nadnarodowym.

To jest wyłączna kompetencja Narodu Polskiego. To, jak my się do tego celu zorganizujemy to wyłącznie nasza sprawa.

I nie pomoże liczenie na cud, jeżeli nie będzie determinacji w zamienianie w czyn wszystkiego co uznajemy za słuszne. - A tu jest mnóstwo rzeczy które sa słuszne i znane - tylko wdrażać. - I to ofiarnie, bo zaległości są wielkie, a wróg naciera z zewnątrz i od wewnątrz. Walczymy o nasze "być albo nie być".

Jesteśmy w stanie obrony koniecznej Potrzebujemu wielkiej mobilizacji sił moralnych Narodu Polskiego, wszystkich zdolnych do walki, wszystkich kochających Polskę - Ojczyznę Narodu Polskiego, ale i Ojczyznę wielu cudzoziemców, co się z Narodem Polskim integrują i z nim chcą łączyć swoją przyszłość.

 

42 odsłony  (brak ocen)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować    blog autora

© niepodległy.pl 2019   Subskrypcje:    Atom   RSS  ↑ do góry ↑