słowa kluczowe: Kultura pamięci, Kultura zdrowia, samokształcenie w rodzinie, samopomoc zdrowia, solidarny rozwój wiedzy.
Gospodarka, ekonomia2019.10.31 11:49

Humanizacja czy cyber-zniewolenie

   
 

Jedyna zgodność polityków w parlamentarnej kampanii wyborczej jesienią 2019 roku, dotyczyła stanu i przyszłości ochrony zdrowia. Terapie były podobne – więcej kasy, więcej sterowania. I zbyt płytkie i w złym kierunku.


 

Tyle wolności ile odpowiedzialności

Zachodzące obecnie na całym świecie zmiany systemów ochrony zdrowia przygotowują je do gigantycznych przyrostów możliwości diagnostycznych i terapeutycznych cyfryzowanych usług medycznych.

W kuluarach Polskich konferencji o przyszłości systemu ochrony zdrowia ich uczestnicy są zgodni, że kluczowym ustaleniem w strategii cyfryzacji systemu, powinno być określenie wizji odpowiedzialności za podejmowanie decyzji medycznych.

  • Jeżeli nowoczesne technologie mają być wykorzystywane do centralizacji odpowiedzialności, konsekwencją będzie cybernetyzacja kultury zdrowia, zgodnie z zasadą „sterowanie zdrowiem”.

  • Jeżeli nowoczesne technologie mają być wykorzystywane do personalizacji odpowiedzialności, konsekwencją będzie humanizacja kultury zdrowia, zgodnie z zasadą „samopomocy zdrowia”.

Oddziaływanie przyjętej zasady i strategii wykroczy poza system ochrony zdrowia.

  • Zasada sterowania zdrowiem wprowadzi centralne zarządzanie danymi medycznymi i administrowanie instytucjami służby zdrowia. Wymaga segmentacji i segregacji.

  • Zasada samopomocy zdrowia wymaga kompetencji i pracy dla dobrostanu zdrowia własnego i swoich bliskich. Wymaga wolności i solidarności.

Nie ma wolności bez samodzielności

Nie znam w Polsce ugrupowania politycznego, skłonnego do wprowadzenia zasady samopomocy zdrowia jako paradygmatu systemu ochrony zdrowia. To politycznie trudne, bo wymaga wprowadzenia współpłatności świadczeń zdrowotnych i rywalizacji firm ubezpieczeniowych o nasze składki.

Tymczasem prawie wszystkie ugrupowania polityczne promują doktrynę państwa opiekuńczego, ograniczającego obszary wyborów obywateli. Dlatego siłą inercji refleksji intelektualnej oraz interesów elit informatycznych, medycznych i finansowych, rozwijają się obecnie w Polsce elementy systemu opartego paradygmacie sterowania zdrowiem.

Systemu cyber – zniewolenia.

Kula śniegowa

Uważam, że w takiej sytuacji kolizji pomiędzy oparciem strategi zmian systemu ochrony zdrowia na wartościach cywilizacyjnych i zasadach konstytucyjnych a doraźnymi interesami elit, polityczne postawienie paradygmatu samopomocy zdrowia może podjąć tylko ugrupowanie nie obawiające się doraźnej utraty popularności.

Z czasem ugrupowanie to zacznie zyskiwać, bo prędzej czy później wszystkie europejskie systemy ochrony zdrowia zaczną wspierać podmiotowość pacjentów. Pomagać im konkretnymi rozwiązaniami kompetencyjnej integracji profilaktyki, interwencji i rehabilitacji medycznej.

Jak w przedstawionych platformach holistycznej opieki osób starszych rozwijających jakość i bezpieczeństwo usług opiekuńczych nie tylko platformami samoregulacji Internetu Rzeczy ale i Internetu Ludzi. Otwierających debatę o kulturze zdrowia na debatę o kulturze narodowej w cyfrowej sieci wiedzy.

http://si.neon24.pl/post/149529,strategia-cyfrowej-humanizacji-systemu-ochrony-zdrowia

http://si.neon24.pl/post/150760,platformy-holistycznej-opieki-osob-starszych

 

48 odsłon średnio 5 (2 głosy)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować    blog autora
Re: Humanizacja czy cyber-zniewolenie 
miarka, 2019.11.01 o 14:02
Bardzo potrzebna notka.
Bardzo ważne pokazanie dwóch podstawowych podejść do wolności na temacie tak ważnym dla naszego istnienia jako ludzi i Polaków jakim jest nasze zdrowie.
Może tylko z tymi dopłatami to sprawa jest nieco dyskusyjna, bo jednak po to się ubezpieczamy, żebyśmy już mieli wszystko co jest potrzebne normalnym ludziom zagwarantowane jako oczywiste w ramach ubezpieczenia, a więc bez dopłat.

To do tego musi być jeszcze dodatkowy pakiet podstawowej i powszechnej opieki medycznej dotyczącej również osób nie ubezpieczonych typu badania okresowe i pomoc ratująca w nagłych przypadkach.
- To tutaj będzie miała miejsce nie tylko postulowana przez Pana "centralizacja odpowiedzialności", ale i "personalizacja odpowiedzialności" jako dodatkowa, dobrze rozumiana solidarność ubezpieczonych z nieubezpieczonymi w ramach oczywiście ich decyzji nie tylko woli dobrej i wolnej, ale i świadomej rzeczywistości.
- Oczywiście w ramach posiadanych środków - a więc nigdy na kredyt, nigdy z pożyczaniem.

Pod takie ewentualności każdy powinien mieć przez państwo zapewnione możliwości zarabiania nie tylko na bezpośrednie potrzeby swoich rodzin i na różne potrzeby s stanach awaryjnych, w tym na ewentualność potrzeby pomocy solidarnej.

Dodałbym tu jeszcze że o ile badania okresowe jako społecznie potrzebne powinny być finansowane bezpośrednio z budżetu państwa, to już pomoc ratująca w nagłych przypadkach jest już kwalifikowana jako czyn miłosierdzia - łaska. Ze względów organizacyjnych nie może być tutaj świadczenia środków przez społeczeństwo do każdego przypadku, tylko też pieniądze tu musi wykładać Skarb Państwa. - Jednak żeby nie było takich patologicznych przypadków jak wyłączanie jakichś leków czy operacji z grupy ratujących życie na podstawie decyzji administracyjnych. Takie decyzje zawsze grożą legalizacją, a nawet promowaniem i forsowaniem uznawania psychopatii za normalność.
- Dotyczy to również sprawy obejmowania nimi świadczeń na których istnieniu chce żerować biznes medyczny i farmakologiczny (np. przymusowe szczepionki które nominalnie mają ratować w zagrożeniu a stosowane są w profilaktyce nieuzasadnionej niczym prócz żądzy zysków big-farmacji), tu, jako płatnicy, nie możemy być pomijani.
- Tak więc i decydujący w tych kwestach głos musi być wyłączony spod wpływu polityki a nawet organów medycznych, a decydować muszą sami ubezpieczeni i ich narodowa reprezentacja.
- A więc ci do których należy kwota zgromadzona z ubezpieczeń, ale i podatki wpłacane na Skarb Państwa co do których tylko sam Naród może składać postulaty ustawodawcze.


Tymczasem, jak Pan Pisze: "jesienią 2019 roku [obiecywane] terapie były podobne – więcej kasy, więcej sterowania. I zbyt płytkie i w złym kierunku".

Najgorszy to ten kierunek - na sycenie nienażartej bestii korporacjonizmu medycznego i farmaceutycznego, a bez poprawy sytuacji korzystających z publicznej służby zdrowia.

Dodam, że ciemną kartą wpisuje się tu partia Korwin - antypartia, dla której nie powinno być miejsca w partyjnym systemie politycznym, bo ona w ogóle postuluje oddanie publicznej służby zdrowia w łapska korporacji prywatnych, a więc organizacji niemoralnych i nieludzkich, nastawionych na zyski bez względu na korzyści społeczne, a nawet kosztem społeczeństwa.
PO i PiS tu tak samo zresztą mają te same złodziejskie intencje, więc im szczególnie trzeba patrzeć na ręce, bo jak się zmówią to mogą i pójść w stronę niemoralności, a więc i ludobójstwa Narodu Polskiego w temacie zdrowia - bo praktyka ich głosowań sejmowych zgodnych mimo sprzeczności pozorowanych pod oszukiwanie opinii publicznej wskazuje na ich jeden antypolski i zbrodniczy kierunek.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  

podobna tematyka

Andrzej.Madej
Kultura pamięci (Polska)
Andrzej.Madej
Internet wolności i solidarności (Gospodarka, ekonomia)

© niepodległy.pl 2019   Subskrypcje:    Atom   RSS  ↑ do góry ↑