słowa kluczowe: kolejne kretynizmy polskiego rządu, prowokacje wobec Iranu, sankcje na Iran.
Świat2019.07.21 12:17 16:11

Wojna na tankowce

 
 
Choć uczestniczące w konflikcie strony, uzbrojone są po zęby, to mityczne już uderzenie na Iran ogranicza się do aresztowania irańskiego tankowca i buńczucznych przytupów w polskim MSZ.
 
Jak wiemy, na początku lipca brytyjskie służby przy współudziale armii, aresztowały irański tankowiec Grace1 u wybrzeży Giblartaru pod pretekstem nielegalnego zaopatrywania przez Iran w ropę syryjskich rafinerii.
Któż by przejmował się tym, że irańskie MSZ zaprzecza temu, że transport ropy zmierzał do syryjskiego miasta Banijas, w którym rafineria należy do podmiotu objętego unijnymi sankcjami.
Tuż po fakcie przejęcia irańskiego tankowca, szef obrony Iranu lojalnie zakomunikował, że jego państwo nie pozostawi tego faktu bez odpowiedniej odpowiedzi i że Iran będzie zmuszony do zastosowania analogicznych środków wobec tankowca brytyjskiego.
Wiadomo już, że obietnice pana Amira Hatamiego, nie pozostały jedynie pustosłowiem, bowiem Iran w Cieśninie Ormuz zaaresztował brytyjski tankowiec, odpowiadając tym samym na poczynania Brytyjczyków.
    Jakież to wielkie larum powstało po uzasadnionej odpowiedzi władz Iranu. Persów okrzyknięto piratami, a mniej lotni umysłowo cały incydent określają nawet mianem ,,bandyterki".
O dziwo, pojawiają się jednak głosy rozsądku przy sraczkowych postękiwaniach unijnych ,,stróżów prawa", bo oto były premier Szwecji, współtworzący dzisiaj opiniotwórczy think tank ,,Europejska Rada Spraw Zagranicznych", Carl Bildt, słusznie zauważa, iż Iran nie jest członkiem UE, zatem unijne sankcje nakładane na Syrię Iranu po prostu nie dotyczą, nawet wówczas, gdyby transport ropy płynął do Syrii.
Tutaj krótka dygresja. Bezzasadny zarzut urasta do rangi absurdu, jeżeli ktoś pokusi się, nie będac biegłym w geografii, o zerknięcie na mapę świata. Bardzo łatwo wówczas dostrzec, że transport drogą morską z Iranu do Syrii poprzez okolice Giblartaru wygląda mniej więcej tak, jakby ktoś z Warszawy do Koluszek zechciał jechać przez Władywostok.
Niedorzeczność takiej sytuacji nie przeszkadza resortowi pana Czaputowicza na tupanie po posadzce polskiego MSZ, oczywiście pod czujnym okiem Saurona, zwanego także pod ksywą - ,,naczelnik".
W całej tej sytuacji nasze dyplomatołki po raz kolejny wchodzą na kretynów, wsadzając bezmyślnie swoje palce ... Własnie, chciałem napisać, że pomiędzy drzwi, ale tym razem nie tylko palce, ale także swoje zakute pały wsadzają między młot, a kowadło.
Czy ktoś wie, jak taki łeb wygląda w momencie kontaktu młota z kowadłem?


 

932 odsłony średnio 4,9 (9 głosów)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować    blog autora
Re: Wojna na tankowce   
Ikulalibal, 2019.07.21 o 23:32
To co się dzieje między innymi z aresztowaniem irańskiego tankowca, to zwykła granda.Czystej wody piractwo.Każdy przyzwoity człowiek musi mieć świadomość że w każdej chwili jego państwo (miasto,wieś ,lub inna dowolna przestrzeń) może stać się obiektem takiego ataku nie tylko przy milczeniu instytucji powołanych do rozstrzygania podobnych konfliktów ale za ich zgodą a nawet udziałem.
A już gorliwość tak zwanych polskich,tak zwanych służb dyplomatycznych, przyprawia o mdłości czyli prościej mówiąc :rzygać się chce jak się na to patrzy.
Przecież "polski MSZ" w lutym br uznał za jedynego legalnego prezydenta Wenezueli samozwańca Juana Guaido. Pośpieszyły się pieski bo kalkulowały że Wielki Brat już już zadusi Wenezuelę.Tymczasem okazało się że to już nie takie łatwe jak jeszcze dwa lata temu więc teraz nasze dyplomatyczne relacje z Wenezuelą są niejasne.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Wojna na tankowce 
Jan Twardowski, 2019.07.22 o 09:21
Pełna zgoda. Ja nie pisałem o tym, o czym Ty piszesz, uznając to za oczywistość. Skupiłem się jedynie na przytoczeniu faktów, gdyż wiem, że nie wszyscy mają pojęcie o tym, o co w istocie chodzi z tymi tankowcami, podczas gdy media kreują Persów na bandytów.
Bezkrytyczne przyjmowanie jankeskiej narracji przez naszych "dyplomantów" po prostu mnie przeraża, tym bardziej, że UE sceptycznie podchodzi do nagonki na Iran. Polityka USA zmienia układ geopolityczny na świecie i wg mojej opinii, atlantyzm stoi dzisiaj na marnych pozycjach, a górę zaczyna brać duginowska Eurazja i przytoczę tu sytuację z Turcją jak również fakt poczynienia przez Niemcy wielkich inwestycji gospodarczych w Rosji, o czym wszyscy milczą i nikt nie pyta, gdzie są sankcje w tym przypadku, które nałożono na Rosję, ale to nie jest temat na komentarz, a na obszerny wpis.
Jedynym co dodam to to, iż nasz sojusz z USA pozostawi nas w bardzo głębokim szambie, kiedy okaże się, że na całym świecie mamy tylko wrogów.
Pozdrawiam!
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Wojna na tankowce   
Ikulalibal, 2019.07.22 o 09:45
Anglosasi chcą powtórzyć "wojnę tankowców" która miała miejsce w połowie 80-tych XXw.My akurat wtedy byliśmy zajęci "walką o demokrację" więc nie zdążyliśmy śledzić tamtych wydarzeń które zasłynęły między innymi zestrzeleniem przez USA irańskiego samolotu pasażerskiego z 290-cioma osobami na pokładzie.
+pl.wikipedia.org
Wówczas Amerykanie zjednali sobie jako sojuszników i Irak i Ligę państw Arabskich.Zarówno Irak jak i państwa Ligi za ów sojusz wzięły "wynagrodzenie" w formie Arabskiej Wiosny i wojny w Syrii.Nie inaczej będzie z dzisiejszymi sojusznikami bo to klasyka anglosaskiej polityki zagranicznej.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Wojna na tankowce   
Spiritolibero, 2019.07.23 o 07:28
A my mamy w ogóle jakieś MSZ?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Wojna na tankowce 
Piotr Testowicz, 2019.07.23 o 08:21
"Jakieś" mamy.
I nie całkiem "my".
Poza tym wszystko się zgadza ;)
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Wojna na tankowce 
Trojanka, 2019.07.22 o 18:28
Chłopaki z Iranu na wycieczce!!
+youtu.be
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  

© niepodległy.pl 2019-2020   Subskrypcje:    Atom   RSS  ↑ do góry ↑