słowa kluczowe: Donbas, Rosja.
Świat2021.04.07 09:47

■ Rosja w obronie Donbasu ■

 
 

Rosja, matko ! Zabierz Donbas do domu ! ... Refleksje rosyjskiego generała pułkownika:

 

  Rosja, matko ! Zabierz Donbas do domu ! ... 


 

 

■  Rosja, matko ! Zabierz Donbas do domu ! ... ■

 Refleksje rosyjskiego generała pułkownika Leonty Pavlovich Shevtsova,

 Leonty Pavlovich Shevtsov : Jeśli jutro wojna ... (rękopis autora, bez poprawek ).

Co się stanie, jeśli na Ukrainie będzie prawdziwa wojna, a nie ograniczona agresja bandyckich oddziałów Sił Zbrojnych Ukrainy w Donbasie? 

Donbas był jest i pozostanie Rosyjski. 

W dniach 28-29 stycznia 2021 r. W Doniecku odbyło się rosyjskie forum integracyjne Donbasu,w którym wzięło udział wielu mężów stanu i osoby publiczne nie tylko z DRL i LPR, ale także z Rosji, gdzie przyjęto rosyjską doktrynę Donbasu.  Głównym tenatem są rosyjskie miasta i ziemie które po rozwiązaniu ZSRR znalazły się w brew prawu i woli Rosjan, mieszkańców tych rosyjskich ziem poza granicami Rosji i że nadszedł czas, aby powróciły te tereny do domu do Rosji.

Wielu o tym mówiło, ale było to szczególnie wyraźne i bez jakiejkolwiek dyplomacji w przemówieniu redaktor naczelnej Russia Television (RT) Margarity Simonyan: „Mieszkańcy Donbasu chcą by Donbas tak jak Krym powrócił do Rosji i chcą być Rosjanami.  Jesteśmy zobowiązani zapewnić im taką możliwość. Mieszkańcy Donbasu chcą mówić po rosyjsku w taki sposób, aby nikt nie mógł odebrać tego prawa ani zakwestionować go bazgrołami lub przepisami. Mieszkańcy Donbasu chcą być częścią swojej ogromnej, hojnej ojczyzny."

Rosja, matko! Zabierz Donbas do domu !  

 Po tych słowach połowa publiczności praktycznie szlochała, a nawet mężczyźni w kamuflażu, którzy wiedzą co to jest wojna i ich ofiara na polu boju z medalami, mieli łzy, patrzyli w sufit lub w podłogę. Takie słowa po raz pierwszy zabrzmiały otwarcie podczas obecności zgromadzonej ogromnej i oficjalnej publiczności, a nie w kuchni czy na spotkaniu, i naturalnie stały się sensacją polityczną.

Rosyjski polityk Siergiej Baburin zakończył swoje wystąpienie słowami:  „Nadszedł czas, aby Donbas wrócił do domu”.

W przypadku Rosji słowa te można oceniać w zakresie od uznania republik po rozpoczęcie przez Ukrainę działań wojennych przeciwko republikom. Oczywiście na forum było wielu przedstawicieli mediów, którzy ocenili to jako oficjalną politykę Rosji.

Na pytanie o apel M.Simonyana, odpowiedział sekretarz prasowy prezydenta Dmitrij Pieskow: „Rosja zajmuje bardzo odpowiedzialne stanowisko, jeśli chodzi o pomoc Ukrainie w rozwiązaniu wewnętrznego kryzysu ukraińskiego i ochronę interesów rosyjskojęzycznej ludności Donbasu i będzie nadal chronić Rosjan” - podkreślił sekretarz prasowy prezydenta. Jednak dodał: Margarita Simonyan jest menadżerem mediów i dziennikarką. W żaden sposób nie może być rzecznikiem oficjalnego stanowiska Federacji Rosyjskiej.To nie jest kwestia dla Rosji ”.

 Biorąc pod uwagę, że D. Pieskow jest odpowiedzialnym i oficjalnym politykiem, a każde jego słowo ma znaczenie, on nie może nawet powiedzieć „jeszcze nie czas”. 

Ale dla przywódców DRL i LRL, armii tych republik i armii rosyjskiej, gdy pojawia się pytanie o odparcie ataku Sił Zbrojnych Ukrainy, sformułowanie „nie czas” będzie nieodpowiedzialne, a nawet kryminalne.

Dlatego odkładając na bok dżunglę wielkiej polityki międzynarodowej, skupię się na drugiej części wypowiedzi . Pieskowa: i nadal Rosja będzie bronić Rosjan w obronie interesów rosyjskojęzycznej ludności Donbasu”.

 Najpierw kilka słów o tym, jak rosyjski naród i rosyjskie terytoria znalazły się poza Rosją.

 Nie wchodząc w sprawy osobiste powiem, że zdradziliśmy ich w przeszłości zaraz po rozpadzie ZSRR, jak Krym, Odesse, Charków i jeszcze inne bez żadnego zastanowienia się nad losem milionów Rosjan zamieszkujących te rosyjskie ziemie od pokoleń. 

Kijów od 7 lat zajmuje się mińskimi negocjacjami w których jest jasno napisane, że Ukraina musi uznać autonomię Donbasu, dlatego M. Simonyan, niezależnie od dyplomacji, powiedziała o tym otwartym tekstem. ● Zaszczepiliśmy w nich nadzieję i porzuciliśmy, więc teraz przynajmniej chrońmy ich, bo nie wystarczy im przyjść tylko z pomocą w postaci konwojów Ministerstwa Sytuacji Nadzwyczajnych z zaopatrzeniem humanitarnym, skoro mówimy o realnym istnieniu ludność DRL i LPR.

Ta trudna rzeczywistość wymaga odpowiedzialnych decyzji politycznych, z uwzględnieniem chęci powrotu naszego narodu rosyjskiego na łono Rosji, czego niejednokrotnie udowodnili swoją odwagą i oddaniem.

Zaostrzenie sytuacji i eskalacja wojny domowej.

Po pierwsze, wojna domowa między ludnością Donbasu a nacjonalistyczną, nazistowską grupą „elit” władzy na Ukrainie jest już w toku. Czy ci nazisci banderowcy są w stanie, przy wsparciu USA i UE, podjąć nową rundę zaostrzenia wojny domowej przeciwko DRL i LPR ? 

Nikt w Rosji nie ma prawa odmówić im pomocy.

Ponadto powinno być całkiem oczywiste, że znaczna część pokojowo nastawionej ludności cywilnej DRL i LPR zostanie zmasakrowana przez brutalnych spadkobierców Bandery.Rozumiem, że odpowiedzialny polityk nie może obecnie wyrazić to co uważa słowami w kategoriach ochrony naszego narodu. Dlatego z punktu widzenia generała pułkownika w stanie spoczynku pozwolę sobie bardziej szczegółowo zająć się aktualnymi kwestiami, które dotyczą nie tylko mnie.

Prawdopodobieństwo wybuchu wojny na Ukrainie znacznie wzrasta. Same Republiki, DRL i LRL nie rozpoczną wojny. Ale nie unikną wojny z agresją ze strony Ukrainy.  Przy całej ich gotowości i wielokrotnie udowodnionej poświęceniu w obronie ojczyzny , wynik wojny bez pomocy ze strony Rosji byłby przesądzony.  Armia ukraińska rozprawi się z Obrońcami, a nazi-bandera - rozprawi się krwawo z rodzinami i dziećmi obrońców Donbasu.

 Nawiasem mówiąc, obozy internowania są zalegalizowane, w najlepszym przypadku, w najgorszym - po prostu ludność zostanie wymordowana.

Ukraińscy politycy i część wojska liczą na blitzkrieg, szybkie podejście pod granicę z Rosją, koniec wojny, a potem społeczność międzynarodowa to wszystko uzna, przemilczy, tak jak to robi do tej pory gdy zwyrodnialcy dowodzący ukraińska armią mordują ludność cywilną w tym dzieci, czyli banderowcy planują to, na co liczył zbrodniarz i poszukiwacz awantury Saakaszwili. atakując Osetię Południową. 

Na Ukrainie Saakaszwili pełni rolę „nadzorcy” ze Stanów Zjednoczonych, biorąc pod uwagę fakt, że obecny reżim i prezydent ze Stanów Zjednoczonych uważa, że wizyta w Kijowie jest dla nich niewygodna ze względu na znane od dawna sprawy korupcyjne finansowe. Ale on może podzielić się z Zełenskim doświadczeniem dokonanego przez zaskoczenie ataku. ●  Saakaszwili rozpoczął agresję w 2008 roku w dniu otwarcia igrzysk olimpijskich w Pekinie, uniknął (do tej pory) odpowiedzialności karnej za zabójstwa rosyjskich żołnierzy sił pokojowych oraz ludności cywilnej spiącej w nocy. 

Rosja po raz kolejny oszczędziła Gruzinów, ale dla kierownictwa kryminalnej banderowskiej junty w Kijowje nie będzie takiej litości ze strony Rosji.

 Prawdopodobieństwo wojny jest dużetakże dlatego, że poza niektórymi Ukraińcami, żaden z absolutnej większości przywódców międzynarodowych nie postrzega Ukrainy jako niepodległego państwa.

 Siły zewnętrzne z USA rządzą Ukrainą, realizując własne interesy, a terytorium kraju jest trampoliną do hybrydowej agresji na Rosję i Białoruś.

Dlaczego Donbas nie może sam wygrać wojny ? Czy DRL i LRL mogą samodzielnie wygrać wojnę ? Moja odpowiedź brzmi nie. Odniesienia do wydarzeń sprzed siedmiu lat nie są przekonujące.

 Trochę o strategii.

Istnieje taka koncepcja krajów równej wielkości i armii, które w naturalny sposób stoją za nimi. Ukraina i Donbas to koncepcje różnej wielkości. To jest państwo i region. Ich możliwości są różne. A dawnych ukraińskich formacji pół-bandyckich nie można porównać z armią dzisiejszej Ukrainy, w której tworzenie i szkolenie Stany Zjednoczone i NATO zainwestowały już znaczne środki.

Wydaje się, że przygotowywana jest tzw. „Wersja chorwacka” przeciwko DRL i LRL, kiedy podczas wojny domowej w Jugosławii Amerykanie uzbroili i wyszkolili chorwacką armię, która była w stanie pokonać Serbów podczas operacji Burza w 1995 roku i zorganizować ludobójstwo ludności serbskiej (zginęło ponad tysiąc osób) i zmusić około 200 tysięcy Serbów do opuszczenia swoich domów w serbskiej Krajinie ...

Coś podobnego jest teraz przygotowywane w Donbasie. A niewidzenie tego jest przestępstwem ! 

Z całym najgłębszym szacunkiem dla Armii tych dwoch republik, dla ich odwagi i heroizmu w obronie ich domów i rodzin, w masowym ataku ze strony nazistów będą w stanie wytrzymać przez chwilę, a potem albo odejść, albo umrzeć.  Armie tych Republik będą zmuszone uczestniczyć w wojnie jako strona defensywna, ale nie będą w stanie wygrać. Na przykład Belgia czy Holandia nie mogły pokonać nazistowskich Niemiec z powodu tej samej zasady nie równości sił i zasobów. Dysproporcje są zbyt duże.

Armie wygrywają nie tylko patriotyzmem i heroizmem i dzięki poświęceniu, ale w oparciu o nowoczesną technologię i broń oraz profesjonalnie wyszkoloną armię. Nie można uznać armii Ukrainy za wysoce profesjonalną, ale przez lata nie tylko uzbroiła się, ale z pomocą Stanów Zjednoczonych i NATO zwiększyła wyszkolenie wojskowe, jest intensywnie szkolona i przygotowywana jest do wojny przez zagranicznych specjalistów. Szkolona jest do wojny nie tylko w interesie Ukrainy, ale także do zbrojnych prowokacji przeciwko Rosji (uwaga na prowokacje samobójcze).

Co Rosja musi zrobić, aby zapobiec wojnie ? 

Jak już zrozumieliśmy z oceny sytuacji to w Rosji nie ma na razie kwestii przyłączenia Donbasu. Rosja teraz dyplomatycznie walczy o cywilizowane rozwiązanie tej kwestii w ramach porozumień mińskich na drodze pokojowej. Ale bez względu na to, co politycy i dyplomaci mówią o warunkach zapewnienia pokoju i uniknięcia wojny, główną gwarancją pokoju jest równowaga sił.

Stan równowagi sił potwierdza pokojowe współistnienie ZSRR i Stanów Zjednoczonych, mimo ekonomicznej przewagi Stanów Zjednoczonych, równowagę, zachowanie pokoju zapewniły całe Siły Zbrojne ZSRR. A okres pokoju pozwala na prowadzenie negocjacji w celu zapobieżenia wojnie.

●  Wojnę rozpoczyna państwo lub grupa państw, jeśli są one przekonane że mają zdecydowaną przewagę do osiągnięcia swoich celów, czyli zwycięstwa.

Małe kraje nigdy nie rozpoczynają wojny z mocarstwami ze względu na różnorodność ich potencjału gospodarczego, militarnego i ludzkiego.  Równowaga to także gwarancja choćby wymuszonego pokoju między nimi. Stąd prostym wnioskiem dla przywódców politycznych i wojskowych jest ciągłe utrzymywanie stanu równowagi. To gwarancja pokoju, wszystko inne jest drugorzędne.

 Musimy uniemożliwić Kijowowi uważanie się za wystarczająco uzbrojonego i zdolnego do osiągnięcia swoich celów środkami militarnymi.| Państwo rozpoczyna wojnę tylko wtedy, gdy istnieje wiara w zwycięstwo lub osiągnięcie innych wyznaczonych celów, to znaczy, gdy równowaga strategiczna ulega zakłóceniu i przechyla się na jego korzyść jednej strony. Teraz ukraińska armia i politycy zaczynają wierzyć w zwycięstwo.

● Dlatego Rosja musi przede wszystkim militarnie zapewnić DRL i LRL wszystko, co jest niezbędne do jej ochrony, czyli pozbawić aroganckiego zaufania Sił Zbrojnych Ukrainy do jej przewagi.  W tym celu banderowcy w ukraińskiej armii muszą stawić czoła dobrze wyszkolonej i wyposażonej armii, która jest w stanie zadać agresorowi totalne i niedopuszczalne straty.  Ofiarność, nawet prowadząca do heroicznej śmierci, może wygrać bitwę, ale nie wojnę.

Decydująca rola należy do wyposażenia walczących i nowoczesnej broni, które są w rękach wyszkolonych, wyposażonych i zmotywowanych żołnierzy.

● Jeżeli nie chcemy rozwiązywać sprawy środkami wojskowymi, to DRL i LRL muszą otrzymać ze strony Rosji wszelką niezbędną nowoczesną broń i mieć przeszkolony personel w jej użyciu, a także udzielić innej wszelkiej możliwej pomocy jak w zaopatrzeniu i w rezerwach.   Nie może być inaczej, bo to tylko dwa regiony, a Ukraina wciąż jest państwem. Oczywiście trzeba zrobić wszystko, by stworzyć efektywną gospodarkę DRL i LRL, nowoczesny system ubezpieczeń i ochrony zdrowia i edukacji, to ważne, ale to raczej soft power.

 ● Decyzja  polityczna ● 

 Jeśli nie jest możliwe stworzenie równowagi ze względu na różną wielkość państwa i regionu, to musi ją zwiększyć polityczna decyzja Rosji:„W przypadku agresji (wojny) na Donbasie, granica Donbasu z resztą Ukrainy staje się granicą Federacji Rosyjskiej ”.

Dlatego nawet w czasie pokoju Ukraina powinna wyraźnie wiedzieć i rozumieć, że przekraczanie granic DRL i LPR, ostrzeliwanie ich terytoriów jest równoznaczne z wypowiedzeniem wojny Rosji.A to doprowadzi do nierównowagi na nie korzyść Ukrainy.  To główny argument chłodzący, który może zmusić Ukrainę do poszukiwania pokojowego rozwiązania problemu Donbasu, aby nie stracić całej Ukrainy. 

Takie fałszywe doniesienia, które mówią, że Ukraina jest zmuszana do ataku, nie są tutaj odpowiednie i z góry są na wyrost fałszywe. Nawiasem mówiąc, Hitler odwoływał się do takich odniesień przed rozpoczęciem wszystkich agresywnych wojen przeciwko krajom Europy Zachodniej i ZSRR.

Pełna i ścisła realizacja porozumień mińskich przez Kijów jest niezbędnym warunkiem zachowania pokoju.

Jakie dzialania musi Rosja przygotować przed rozpoczęciem ukrainskiej agresji ?

● Nawet przy aktywnej kompleksowej pomocy w czasie pokoju i zdecydowanych wypowiedziach MSZ Federacji Rosyjskiej , DRL, LRL w polityce zagranicznej, to Siły Zbrojne Federacji Rosyjskiej powinny być gotowe do odparcia agresji od pierwszych godzin jej rozpoczęcia. W przeciwnym razie będzie wiele ofiar i realna groźba porażki.

Tak, z punktu widzenia wielkiej polityki nie możemy przyłączyć tych republik do Rosji,   ALE  chciałbym dodać - ●●●  że tylko na razie. ●●●

 Aby jednak nie znaleźć się w sytuacji, w której nie ma już nic i nikogo pod względem geograficznym i ludnościowym, bo wszystko jest zniszczone, i wszyscy są schwytani i wywiezieni do obozów koncentracyjnych na Ukrainie , konieczny jest jasny plan operacyjny z określonymi zadaniami dla rosyjskich formacji i jednostek wojskowych i ich udział w operacji. ●  Dla polityków ukraińskich, którzy nie są zbyt dobrze zorientowani w sprawach wojskowych, a przez to są bardzo wojowniczy, kilka słów o różnicy w geografii i topografii wojskowej. 

W czasie wojny dowódcy formacji i jednostek, otrzymawszy misje operacyjne i bojowe, zapominają o geografii.

Dla nich ważne są koncepcje teatru działań, pasów i linii demarkacyjnych między współdziałającymi dywizjami, korpusami, armiami po prawej i lewej stronie oraz głębia wykonywanego zadania, bezpośredniego, dalszego zadania dnia lub dni. Geografia i granice państw są drugorzędne. To nie dyplomacja w postaci granicy państwowej wysuwa się na pierwszy plan, ale militarno-topograficzne podstawy, które ułatwiają lub utrudniają realizację zadania. Granica państwowa nie będzie miała znaczenia dla rosyjskiego wojska, będzie bowiem stanowić integralną część misji operacyjnej.  W grę wchodzą względy geopolitycznej celowości państwa. Przy nowoczesnym wyposażeniu technicznym armii rosyjskiej, jej mobilności i oddziałach desantowych, 500 km to nie odległość, a Kijów powinien to zrozumieć teraz, bo później będzie za późno na słuchanie kijowskich polityków.  Nie musisz niczego wymyślać.  Należy opracować plan operacyjny z formułowaniem misji bojowych dla połączonych formacji wsparcia, jednostek i struktur biorących udział w operacji. Tajemnica dotycząca istnienia takiego planu nie jest szczególnie potrzebna. 

Wręcz przeciwnie, Kijów powinien wiedzieć, że jest taki plan i że na pewno zostanie on zrealizowany w ataku na Donbas. 

Kreml: MON monitoruje sytuację w Donbasie. 

Jeśli naprawdę chcemy chronić i ratować mieszkańców Donbasu, musimy być w pełni przygotowani do użycia siły militarnej. Nie ma sensu przypominać władzom Ukrainy o moralności, bo obecnie tam wśród banderowskiej junty nikogo nie ma kto ma cokolwiek z moralnością wspólnego.

 W tym przypadku granice reszty Ukrainy z Donbasem stają się granicą Rosji, czyli w rzeczywistości Kijów wypowiada wojnę Rosji, ze wszystkimi wynikającymi z tego konsekwencjami dla Ukrainy. ● A dalszymi kwestiami państwowości na Ukrainie zajmą się już inni ludzie.

 O wojskowej skromności.

Wojna, a nawet walka, to ryzykowny biznes i wiąże się z wieloma niewiadomymi. Każdy wojskowy, nawet bardzo dobrze wyszkolony przywódca wojskowy, nadal ma nadzieję na zwycięstwo, ale nie będzie mówił o swoim stuprocentowym zaufaniu do tego. Przypomnij sobie przemyślenia K. Clausewitza na temat wojny, "genialnego" Napoleona i przygotowanego Hitlera z jego teorią blitzkriegu w czasie wojny. W wojnie, w przeciwieństwie do krajowego planu gospodarczego, działają czynniki strategii i kontrstrategii strony przeciwnej, jakość kompleksowego wsparcia, warunki pogodowe i inne czynniki.  Ważną rolę odgrywa odwaga i perswazja żołnierzy broniących Ojczyzny i ich rodzin. W latach 2014–2015 o tym przekonały się bandyckie oddziały Sił Zbrojnych Ukrainy. podczas próby zdobycia Donbasu. 

 Czy są teraz przekonani ?

Skromność zdobi każdą osobę, w tym wysokiego rangą wojskowego. Chcę zwrócić państwa uwagę na fakt, że doniesienia niektórych ukraińskich wojskowych o bezprecedensowej sile obecnej armii ukraińskiej i jej zdolności do zajęcia DRL i LPR w ciągu tygodnia są mocno przesadzone. Tacy przywódcy wojskowi muszą rozróżniać i rozumieć, że to nie jest bitwa, ale wojna. A wojna już jest kwestią polityczną. Dlatego musisz być skromniejszy i bardziej odpowiedzialny. Nie powinieneś nikogo oszukiwać, nadymać policzki i nie być w armii wojskowym PR'arem, co czasami jest dozwolone w polityce, ale nie jest dozwolone w kwestii wojny. ● Jest to szczególnie niedopuszczalne i nieodpowiedzialne, ponieważ prowokuje przywódców państwa nie mających żadnego pojęcia o strategii do rozpętania wojny. !!!

 ● W Kijowie powinni zrozumieć, że  Rosja odpowie całą swoją miażdżącą militarną potęgą  „Państwa NATO nie wejdą w konflikt zbrojny z Rosją o Ukrainę, ograniczą się do krzyków i lamentów.

Więc  Rosja nie musi zwracac uwage na krzyki, tak jak oni nie zwracali uwagi na upomnienia Rosji i stanowisko ONZ w przygotowaniach i podczas agresji USA i NATO na Jugosławię w marcu 1999 roku. 

Naczelnego Wodza DRL ŁRL czy Rosji kraju który broni się przed ukraińską agresją należy szanować, rozumieć i dzielić z nim odpowiedzialność za wyniki wojny, za zabitych i okaleczonych, bo niestety bez tego nie ma wojen.

Ale co, jeśli ukraiński prezydent nie ma doświadczenia wojskowego i odpowiedniego przeszkolenia oraz nie brał udziału w żadnej kampanii wojskowej, z wyjątkiem walk ulicznych z rówieśnikami w chwalebnym mieście Krivoy Rog lub bitew na scenie kabaretów ? 

 W większości przypadków to dobrze wyszkolony personel wojskowy powstrzymuje polityków przed rozpoczęciem działań wojennych, skupiając się na przygotowaniu armii. 

Można mi zarzucić nieskromność i do pewnego stopnia niewystarczające uzasadnienie prognoz co do wyników wojny. Ale zaczynam od strategii, która nauczyła nas uwzględniać rolę różnorodności w zwycięstwie walczących stron.  Biorąc pod uwagę różnorodność naszych krajów oraz to że na Ukrainie uciskana i prześladowana jest ludności rosyjskojęzyczna która nie godzi się z nazistowskim banderowskim reżimem, a Rosja nie ustąpi, więc nie powinno być wątpliwości co do wyniku wojny, wynik na korzyść Rosji jest w 100% przesądzony. 

Na bezkresie Rosji francuski cesarz i niemiecki führer już skręcili sobie karki i Rosjanie wybili im tam zęby rzucając mocarstwa europejskie na kolana. To Armia Rosji była w Paryżu i w Berlinie, ale to nie przeszkadza im by 207 lat czy 75 lat później mówić o ich decydującej roli w zwycięstwie w II wojnie światowej.

W ten sposób europejscy przywódcy próbują ukryć hańbę i wstyd swoich poprzedników za przeciętną obronę swoich krajów, a niektórzy za brak jakiegokolwiek oporu i za kolaborację z hitlerowcami.  

Okazuje się, że łatwiej jest bronić europejskich wartości językiem w czasie pokoju niż ryzykować życie z bronią na wojnie, zwłaszcza gdy nic ci nie grozi - wystarczy roznosić bzdury o wyimaginowanym zagrożeniu ze strony Rosji.

Co gorsza, w celu ochrony swoich wartości zagraniczni i europejscy politycy i wojsko polegają na ukraińskich banderach i faszystowskich Bałtach, potomkach przestępców, którzy dokonali masakry setek tysięcy cywilów i chcą ich gloryfikować jako bohaterów narodowych. Co za podłość i hipokryzja i takie kryminalne osoby pouczają Rosję o demokracji i obronie uniwersalnych wartości. 

  Naprawdę należy im powiedzieć " przynajmniej realizuj porozumienia z Mińska, które poparłeś i są zatwierdzone w ONZ. ● To właśnie obecność takich „strażników” powoduje, że konieczna jest ochrona ludności cywilnej Donbasu przed wyznawcami pewnych wartości euroatlantyckich.

Walka o pokój.

Wojsko ukraińskie ma jeszcze bardziej odpowiedzialne zadanie - nie dopuścić do wciągnięcia kraju w wojnę, która mogłaby pozbawić go nie tylko znacznie większego terytorium niż Donbas, ale także państwowości Ukrainy. 

Nie rozumieją tego niektórzy politycy i wojsko, śledząc banderytów z ich bandyckimi formacjami, takimi jak „Azow” obecnie są ukryte w ukraińskich siłach zbrojnych.

 ● Obecnie nadal możliwe jest zachowanie Donbasu jako części Ukrainy przy odpowiedniej, rozsądnej polityce i realizacji porozumień mińskichoraz usunięciu wszystkich banderowców ze stanowisk odpowiedzialnych za funkcjonowanie Ukrainy jako państwa. 

Dziś zachodni przywódcy kierując się interesami zniszczenia Rosji , nie pamiętają bo nie uważają, że początkowo ani pierwsza, ani druga wojna światowa nie były planowane jako wojny światowe, a miały mieć tylko charakter regionalny.

Ale zgodnie z logiką historii ostatecznie przekształciły się w wojny światowe i zmieniły świat w morze przelanej ludzkiej krwi i gruzów i popiołów i doprowadziły nie tylko do zniszczenia imperiów, ale także do zmiany porządku świata.

● W przypadku nowoczesnej broni konwencjonalnej, a ponadto broni jądrowej, niezależnie od doktryn, groźba porażki w takiej wojnie zmusi przywódców mocarstw do użycia broni jądrowej ze wszystkimi nieodwracalnymi konsekwencjami dla ludzkości, w tym środowiskowymi. ●

Ale uwierzci ze, taka wojna nie zacznie się ze względu na interesy Ukrainy, nikt nie będzie z Zachodu chciał ginąć za Zelenskiego czy Poroszenko z wyjątkiem części banderowskich fanatów, oni chca by naród ukraiński im służyl jako mięso armatnie, a kraj jako rezerwuar surowców. dla gospodarek krajów zachodnich i wzbogacenie się wszelkiego rodzaju złodziei i oszustów. 

Na Zachodzie  niejednokrotnie  mówią o ważnej roli przyczółka ukraińskiego jako teatru wojny hybrydowej z Rosją.

  Już wiele ograniczeń i czerwonych linii zostało już naruszonych. 

 A przecież zadaniem ukraińskich polityków jest wypełnienie tego, co obiecali wyborcom, a nie wykorzystywanie tematu wojny jako parawanu do ukrycia nieudanych reform gospodarczych i zubożenia ludności ukrainskiej,

obwiniając Rosję za wszystko co się tam złego dzieje.

 ■  Leonty Pavlovich Shevtsov, generał pułkownik. (Rękopis autora, bez poprawek ) ■

 

80 odsłon  (brak ocen)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować    blog autora

© niepodległy.pl 2019-2021   Subskrypcje:    Atom   RSS  ↑ do góry ↑