słowa kluczowe: Biden, Blinken, Rosja, USA, Ukraina.
Świat2021.04.05 18:09 04.06 00:23

Czy administrator Bidena mógłby przestać naciskać Ukrainę, by zaatakowała Rosję?

 

Coś w odpowiedzi Jarkowi Ruszkiewiczowi...od polityka USA. ;)))

 

Autor:   Ron Paul, polityk USA, służył  ponad dwie dekady jako przedstawiciel Teksasu w Kongresie USA, ubiegał się również o urząd prezydenta kandydując z ramienia Libertarian Party w 1988 roku, oraz jako kandydat  Republican Party  w 2008 i 2012 roku.

Would the Biden Admin Please Stop Pushing Ukraine to Attack Russia? | CNSNews


 

24 marca prezydent Ukrainy Władimir Zełenski podpisał wypowiedzenie wojny Rosji. W dokumencie zatytułowanym Dekret prezydencki nr 117/2021 wspierany przez USA ukraiński przywódca zadeklarował, że oficjalną polityką Ukrainy jest odebranie Rosji Krymu.

Deklaracja, że ​​Ukraina odzyska Krym od Rosji, nastąpiła również po zapalnym i głupim oświadczeniu prezydenta Bidena, który stwierdził, że „Krym to Ukraina”.
Sekretarz stanu USA Antony Blinken, który był głównym architektem popieranego przez USA zamachu stanu na Ukrainę w 2014 r., kontynuował podżeganie Ukraińców, obiecując pełne poparcie USA dla „integralności terytorialnej” Ukrainy.

Wielu Amerykanów zastanawia się, dlaczego nawet w połowie nie przejmują się integralnością terytorialną Stanów Zjednoczonych!
Aby nie być gorszym, na początku tego miesiąca sekretarz obrony USA Lloyd Austin - który wcześniej zasiadał w zarządzie producenta rakiet Raytheon - zadzwonił do swojego odpowiednika na Ukrainie i obiecał „niezachwiane poparcie USA dla suwerenności Ukrainy”. Ponieważ Stany Zjednoczone uważają Krym za terytorium Ukrainy, jest to wyraźne zielone światło dla Kijowa do podjęcia działań militarnych.

Waszyngton również wysyła broń. W ostatnich tygodniach przybyło około 300 ton nowej broni, a kolejne są w drodze.

Jak można było oczekiwać, Moskwa odpowiedziała na dekret Zełenskiego i na coraz bardziej wojowniczą retorykę w Kijowie i Waszyngtonie, przesuwając wojska i inne środki wojskowe bliżej granicy z Ukrainą. Czy ktoś wątpi, że gdyby Stany Zjednoczone były w takiej samej sytuacji - na przykład, gdyby Chiny zainstalowały wrogi i agresywny rząd w Meksyku - Pentagon mógłby przenieść wojska w podobny sposób?

Jednak według działu medialnego kompleksu wojskowo-przemysłowo-kongresowo-medialnego Stanów Zjednoczonych ruchy wojsk rosyjskich nie są odpowiedzią na wyraźne groźby ze strony sąsiada, lecz są po prostu bardziej „rosyjską agresją”.

Zdeterminowani amerykańscy „eksperci” stojący za zamachem stanu w 2014 r. przeciwko wybranemu ukraińskiemu prezydentowi wrócili do władzy i są zdeterminowani, aby dokończyć zadanie - nawet jeśli oznacza to III wojnę światową! Wyraźne poparcie USA dla ambicji wojskowych Ukrainy w regionie jest czekiem in blanco dla Kijowa.

Ale jest to czek, który Kijów byłby mądry, starając się aby uniknąć wypłaty. W 1956 roku rząd USA wpompował na Węgry niekończącą się propagandę, obiecując militarne wsparcie dla powstania przeciwko sowieckim okupantom. Kiedy Węgrzy, wierząc kłamstwom Waszyngtonu, powstali, znaleźli się zupełnie sami i stanęli w obliczu sowieckiego odwetu. Pomimo okrutnej amerykańskiej propagandy, przynajmniej Eisenhower był na tyle mądry, aby zdać sobie sprawę, że nikt nie odniesie korzyści z wojny nuklearnej w Budapeszcie.

Dlaczego to nasza sprawa, czy Krym jest częścią Ukrainy czy Rosji?Dlaczego to nasza sprawa, skoro rosyjskojęzyczna ludność wschodniej Ukrainy woli być po sojuszu z Rosją?Dlaczego, jeśli o to chodzi, nieudowodnione zarzuty rosyjskiego wtrącania się w nasze wybory są naruszeniem „międzynarodowego porządku opartego na zasadach”, a faktyczny pucz przeciwko wybranemu ukraińskiemu rządowi, wspierany przez USA?

Widzimy politykę zagraniczną prowadzoną przez Raytheona i innych amerykańskich kontrahentów wojskowych poprzez wycięcia w rządach takich jak Austin i innych. Nieudolni „eksperci” polityki zagranicznej USA wierzą we własną propagandę na temat Rosji i są o krok od zabrania nas na wojnę o nią.
Wygląda na to, że Amerykanie lunatykują przez to niebezpieczne pole minowe. Miejmy nadzieję, że wkrótce się obudzą, zanim wszyscy wylecimy w powietrze.

 

270 odsłon średnio 5 (1 głos)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować    blog autora
Re: Czy administrator Bidena mógłby przestać naciskać Ukrainę, by zaatakowała Rosję? 
Jarosław Ruszkiewicz, 2021.04.05 o 19:02
To potwierdza jedynie to co napisałem :)
Znam ten tekst ale dzięki, że zamieściłaś.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Czy administrator Bidena mógłby przestać naciskać Ukrainę, by zaatakowała Rosję? 
Anna PK., 2021.04.05 o 19:05
Na zdrowie. Ten tekst, to opinia Amerykanów na temat polityki Bidena względem Ukrainy. A prawda jest taka, że Biden wreszcie zadzwonił do Zelenskiego,
"ale rozmawiali krótko i nie omówili wszystkiego."
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Czy administrator Bidena mógłby przestać naciskać Ukrainę, by zaatakowała Rosję? 
Jarosław Ruszkiewicz, 2021.04.05 o 19:13
A Zeleński tak czekał na ten telefon... :)
Ciekawe czy Biden jeszcze pamięta o tej rozmowie?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Czy administrator Bidena mógłby przestać naciskać Ukrainę, by zaatakowała Rosję? 
Anna PK., 2021.04.05 o 19:33
A ja mam jeszcze to...;) Wojna na dwa fronty?

Chiny i Stany Zjednoczone wysłały lotniskowce na sporne wody na morzach wschodnich i południowo-chińskich, ostatnie zmaganie morskie między strategicznymi rywalami w czasie wzmożonych napięć w regionie.
Analitycy twierdzą, że ich morska obecność na Indo-Pacyfiku podkreśla jednocześnie ryzyko konfliktu zbrojnego między mocarstwami, ponieważ Pekin bardziej agresywnie utrzymuje swoje roszczenia morskie w regionie, a Waszyngton koncentruje swoją strategię obronną na przeciwdziałaniu Chinom.
+www.scmp.com
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Czy administrator Bidena mógłby przestać naciskać Ukrainę, by zaatakowała Rosję? 
Anna PK., 2021.04.05 o 19:38
I jeszcze to...

Niedawny sondaż przeprowadzony przez Europejską Radę ds. Stosunków Zagranicznych - ujawnia, że opinia publiczna Sojuszu NATO w przeważającej większości uważa, że ​​w ciągu dekady Chiny będą potężniejsze niż „politycznie zepsute” Stany Zjednoczone - również zawiera alarmujący komunikat, że podobna większość wierzy, że ich kraje powinny pozostać neutralne w ewentualnych konfliktach między Stanami Zjednoczonymi a Chinami lub Rosją.

+thehill.com
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  

© niepodległy.pl 2019-2021   Subskrypcje:    Atom   RSS  ↑ do góry ↑