słowa kluczowe: hucpa, pandemia.
Idee2021.03.18 21:34

Chcesz być kowidowcem czy wolnym człowiekiem?

 

Wybór należy do Ciebie.

 
Jest to kwestia świadomości, której bezpośrednim celem jest zidentyfikowanie przestrzeni, w której można się znaleźć, aby stawić opór i przeciwstawić się najbardziej brutalnemu obdzieraniu z wolności, jakiego kiedykolwiek dokonali ludzie wobec innych ludzi.
 

Dzisiaj najbardziej autentycznym i zasadniczym pytaniem, jakie należy sobie postawić, nie tylko po to, by dać świadectwo naszym czasom, ale przede wszystkim stawić im opór i przeciwstawić się coraz wyraźniej rysowanemu w nim niebezpieczeństwu - w jakim stopniu zmieniło się nasze zaufanie do wartości etycznych, politycznych i religijnych.

Jest to kwestia świadomości, której bezpośrednim celem jest zidentyfikowanie przestrzeni, w której można się znaleźć, aby stawić opór i przeciwstawić się najbardziej brutalnemu obdzieraniu z wolności, jakiego kiedykolwiek dokonali ludzie wobec innych ludzi. Nowemu totalitaryzmowi, dotychczas utajonemu i niewidocznemu, który wyszedł na jaw właśnie pod pretekstem "pandemii".

Żaden zakątek planety nie został oszczędzony. Ucisk polityczny nabrał szybkości i zasięgu równym z tym, z którym rozprzestrzeniła się ta "pandemia". Podobnie jak wirus, ucisk przenika do sektora prywatnego, do naszych domów, w każdym momencie naszego życia. Wreszcie przenika do komórek naszego ciała, tak jak robi to wirus. Posłuszeństwo oznacza teraz całkowite poddanie się ciała i umysłu. Bunt to jedyna droga, która nam pozostaje. Ale to zdradziecka droga. Odnosi się wrażenie, że wyrażanie sprzeciwu nie przynosi innego skutku niż dalsze sprzyjanie warunkom koniecznym do ustanowienia totalitaryzmu.

Masy (motłoch?) są kluczowym elementem narodzin i przetrwania każdego totalitaryzmu. Obecny został stworzony i jest utrzymywany wokół walki z niewidzialnym wrogiem, wewnętrznym wrogiem, którego każdy z nas może stać się ofiarą. Wyrażanie idei sprzecznych z oficjalnymi, kierującymi tą walką, odbierane jest jako przejaw zdrady, spisku z wrogiem.
Sednem problemu jest to, że trwamy w tym kłamstwie i aprobujemy najpoważniejsze i najgłębsze pozbawienie wolności, jakiego kiedykolwiek doświadczyliśmy, ponieważ straciliśmy wszelką wiarę w jakąkolwiek wartość, czy to etyczną, polityczną czy religijną. Przetrwa tylko jeden: prymat czystej i prostej ochrony życia, życia biologicznego. Udowadniamy tym samym, że nie jesteśmy niczym szczególnym na Ziemi bo każdy żywy organizm walczy o przetrwanie. Wirusy też.
W tej perspektywie nauki medyczne stają się nowym wierzeniem religijnym. Opartym na dualizmie, który wyraźnie oddziela chorobę, królestwo zła zdominowane przez wirusy i bakterie, a leczenie, zbiór praktyk zarządzanych przez kastę lekarską, stanowiącą horyzont, który masy (motłoch?) akceptują.

Ale zwykłe przetrwanie, „nagie życie”, oderwane od jakiejkolwiek innej zasady i wartości, na której się opierało, paradoksalnie traci prawo do przetrwania. Właśnie dlatego, że nie można na nim oprzeć żadnych praw, staje się ono podatne na manipulacje i pozostaje do dyspozycji władzy politycznej, która może z nim zrobić, co tylko zechce.
Ta postawa, tak dziś widoczna, stanowi fundamentalną cechę nowej masy (motłochu?) stworzonego przez siłę aparatu medialnego, czyniąc ją podatną na zaakceptowanie nowego totalitaryzmu.

Atomizacja społeczna, budowanie samotności wokół jednostek, jest kolejnym, istotnym aspektem procesu budowania nowych mas (motłochu?). Chodzi nie tyle o zamknięcie się we własnych domach, o dystans społeczny, o zakaz spotkań, jednym słowem o zlikwidowanie możliwości jakiejkolwiek działalności politycznej, ale raczej o dominację i terroryzowanie ludzi od wewnątrz. Terror, który wynika z ciągłej wzajemnej podejrzliwości, bycia szpiegami i informatorami „nieodpowiedzialnego” zachowania, wzajemnymi kontrolerami wierności narzuconym regułom. To kieruje nas wprost w łapska nowego totalitaryzmu.
Ale biopolitycznym narzędziem kontroli społecznej, dzięki któremu można było wytworzyć tego typu masę, a mianowicie terror i izolację tworzących ją jednostek, ślepe i bezkrytyczne oddanie się narzuconym zasadom, jest obwinianie obywatela.

Oficjalny opis "pandemii" zakazuje wszelkich opinii sprzecznych z przyjętą narracją. W ten sposób jakikolwiek wzrost zakażeń jest od razu powiązany z nieodpowiedzialnością nieokreślonych osób, które nie przestrzegając narzuconych reguł "powodują śmierć najbardziej wrażliwych i przynoszą cierpienie niewinnych ludzi". Dlatego zamiast zastanawiać się nad skutecznością przyjętych strategii, nie zrobiliśmy nic, tylko uczyniliśmy je coraz bardziej rygorystycznymi, tak jakby były raczej działaniami karnymi, a nie narzędziami do powstrzymania infekcji. Musimy zatem przestrzegać wszystkich ograniczeń, nie zadając sobie pytania, dlaczego?

Dwa kluczowe dogmaty, których kwestionowanie dzisiaj wydaje się być prawdziwą herezją, dotyczą szczepionek i stosowania masek. Ale właśnie po to, aby uwolnić się od irracjonalnych uwarunkowań, aby podbić tę przestrzeń wolności i oporu, czasami konieczne jest głoszenie herezji lub przynajmniej czegoś, co większości się tak wydaje.
"Maseczka" (czyt. kaganiec) jest nie do zniesienia. Spojrzenie nad maseczką jest pełne strachu i złości. Jest to najbardziej udręczone spojrzenie, jakiego możemy doświadczyć, to pozbawianie istotnego dobra jakim jest czyste powietrze. W istocie już w momencie, w którym staje się obowiązkiem, wywołuje u normalnych ludzi poczucie całkowitej bezradności. Żyją teraz zdruzgotani świadomością, że nowy totalitaryzm może również ograniczyć ich korzystanie z tak żywotnego dobra. Że teraz nie ma już miejsca, do którego ten totalitaryzm nie może przeniknąć. Że jednostka jest już niczym. Nawet akt tak swobodny i naturalny jak oddychanie jest reglamentowany.

Ze społecznego punktu widzenia panuje radykalna nieufność nie tylko wobec innych, ale przede wszystkim wobec siebie: każdy w oczach innych czuje się potencjalnym zabójcą niewinnych i słabych jednostek, wrogiem społeczeństwa. Maska przypomina nam, że każdy z nas może być wehikułem zarażenia, wehikułem zła, współpracownikiem wroga, z którym walczymy. Jednak właśnie z powodu tego poczucia winy, tak nie do zniesienia, akceptujemy to bezprecedensowe ograniczenie. Tylko w ten sposób można zmniejszyć poczucie winy, tylko nosząc maskę możemy mieć nadzieję, którą obiecuje nam nowy totalitaryzm: zwycięstwo nad "wrogiem". Trzeba dojść do cierpienia, jak w rytuale religijnym, w którym ból i utożsamianie się z ofiarą zwalniają nas z wszelkiej winy. Maska jest najskuteczniejszym urządzeniem do symulacji duszności w stanie kryzysu oddechowego i przywodzi na myśl cierpienie osób poważnie dotkniętych wirusem. W ten sposób maska ​​nabiera cech rytuału oczyszczenia.

W ten sam sposób przekonuje się nas do przyjęcia "szczepionki", pomimo jej bezużyteczności, ze względu na nowe warianty wirusa już w obiegu; pomimo wielu wątpliwości co do skutków ubocznych, które nie zostały jeszcze wyjaśnione przez odpowiednie eksperymenty; pomimo powszechnej świadomości wszystkich tych olbrzymich ograniczeń, o których wiedzą również ci, którzy dobrowolnie poddają się szczepieniom. Jednak momement "wyszczepienia" stał się upragnioną, niecierpliwie wyczekiwaną chwilą dla wielu. Dla niektórych jest momentem wyzwolenia, wypełnieniem obietnicy końca koszmaru, na który składają się ograniczenia. W rzeczywistości to tak, jakby zaakceptowali szantaż tych, którzy zarządzają władzą w krajach na całym świecie: „albo zostaniesz zaszczepiony, albo nigdy więcej nie będziesz się cieszyć wolnością!”. Prawdopodobnie działa też niepohamowane pragnienie: wspólne osiągnięcie zwycięstwa nad wrogiem. Instynkt, który pojawia się w nacjonalistycznych ideologiach wojennych, nie jest przypadkiem, że odrodził się w tych czasach. Ale dla każdego reprezentuje rytuał pokuty.

Oficjalne raporty medialne o pandemii obwiniają wszystkich obywateli, zamieniając ich w potencjalne nośniki wirusa, w potencjalnych infekatorów, w potencjalnych zabójców słabych i niewinnych bliźnich. Nie przypadkiem Pazura smęci w spotach "zrób to dla innych!". A w domyśle - "jeśli tego nie zrobisz to jesteś nic nie wartym wyrzutkiem i potencjalnym zabójcą swoich rodziców".

Pytanie, na które musi sobie teraz odpowiedzieć każdy z nas brzmi: Chcę pozostać wolnym człowiekiem czy, ze strachu, zaakceptuję miejsce w motłochu, z którym nowy totalitaryzm będzie robił co zechce?

 

820 odsłon  (brak ocen)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować    blog autora
Re: Chcesz być kowidowcem czy wolnym człowiekiem? 
Anna PK., 2021.03.18 o 22:43
Podstawowym pytaniem dla mnie jest: umierają masowo ludzie na świecie czy nie umierają?
Pytanie następne: czy umierają ludzie masowo w Polsce, np. dzisiaj 356 osób.
Jak to się ma do lat poprzednich?

Czy mając taką własną teorię, przekonania, itp. jesteś skłonny zgłosić się do szpitala gdzie leżą ludzie chorzy na kowida jako woluntariusz i udowodnić czynem własne przekonania?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Chcesz być kowidowcem czy wolnym człowiekiem? 
Jarosław Ruszkiewicz, 2021.03.18 o 22:50
Ludzie umierają codziennie, taka jest kolej rzeczy.
Nie widzę żadnego powodu, żeby zgłaszać się jako wolontariusz dla kowidowców. Niech się martwi państwo, które ich zabija,
Mogę iść do hocpicjum pocieszać umierających na raka. Ich już teraz się nie leczy bo jest modniejsza choroba.
Tyle.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Chcesz być kowidowcem czy wolnym człowiekiem? 
Anna PK., 2021.03.18 o 23:18
Z tego co piszesz, to wychodzą pewne nieścisłości. Ty nie przeczysz, że jest epidemia kowidu, jesteś tylko przeciwny maseczkom. A jeżeli tak, to namawiasz aby nie stawiać żadnego oporu i się rozchorować.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Chcesz być kowidowcem czy wolnym człowiekiem? 
Jarosław Ruszkiewicz, 2021.03.18 o 23:27
Panuje wirus grypy, trochę bardziej upierdliwy niż w poprzednich latach. Tak podobno jest co kilkanaście lat.
Zwykle w Polsce na powikłania pogrypowe umiera średnio ok 40 000 rocznie.
W zeszłym roku nikt. Wszyscy zeszli na kowida plus dodatkowo 70 000 tych co się nie leczyło i nie ratowało bo "kowid".

Starczy?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Udowodnij 
interesariusz, 2021.03.18 o 23:36
że ci ludzie zmarli na powikłania pogrypowe.

Jedne dane negujesz, inne przytaczasz. To taka odmiana moralności kalego?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Udowodnij 
Jarosław Ruszkiewicz, 2021.03.18 o 23:58
Co mam udowadniać?
Od "udowadniania" jest rząd i telewizor.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Chcesz być kowidowcem czy wolnym człowiekiem? 
Anna PK., 2021.03.18 o 23:37
To Jarek jest kwestia zaufania do władz, do otaczających Cię ludzi, do sąsiadów itp. Ja ufam ludziom i staram się żyć z nimi w zgodzie. Dla mnie choroba istnieje, może to bardziej upierdliwa grypa, ale ludzie umierają, więc nie chcę z nią się stykać.
W Polsce umarło ponad dwa razy tyle ludzi co Kanadzie, przy porównywalnej ilości populacji.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
W Polsce umiera zbyt dużo ludzi! 
interesariusz, 2021.03.18 o 23:39
Tak,
z powodu arogancji rządu, który ani nie potrafi prawidłowo się wysłowić, ani rozsądnie zarządzać,

oraz z powodu nadmiaru chamów, którzy mają w d.. nie tylko świrusa, ale i współobywateli.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Chcesz być kowidowcem czy wolnym człowiekiem? 
Jarosław Ruszkiewicz, 2021.03.19 o 00:01
//To Jarek jest kwestia zaufania do władz, do otaczających Cię ludzi, do sąsiadów itp.//

Właśnie! Ludziom, sąsiadom ufam. Władzom nie!

Od początku tej "pandemii" pracuję, jak zawsze, wśród ludzi. Co kilka dni w innym domu. Nikogo się nie boję, nie odwołałem żadnego zlecenia i zawsze chodzę bez namordnika.
Co chcesz jeszcze?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Chcesz być kowidowcem czy wolnym człowiekiem? 
Anna PK., 2021.03.19 o 00:03
Podziwiam, gratuluję, ale... "nosił wilk razy kilka"...;)
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Chcesz być kowidowcem czy wolnym człowiekiem? 
Jarosław Ruszkiewicz, 2021.03.19 o 00:09
Nie ma czego gratulować, to kwestia pragmatyki i przede wszystkim Wiary.
Można zginąć idąc grzecznie chodnikiem. Kiedyś, w Bydgoszczy, dziewczynka ok 10 lat wracała ze szkoły. Szła poprawnie chodnikiem i dostała w głowę kamieniem, który prysnął spod koła przejeżdżającej ciężarówki. Śmierć na miejscu.
Czy to znaczy, że nie należy chodzić chodnikami?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Chcesz być kowidowcem czy wolnym człowiekiem? 
Anna PK., 2021.03.19 o 13:50
Widzisz Jarku, pierwsze wrażenie z tym kovidem może jest tylko to, że jest "nieco złośliwa grypa", ale jest jeszcze coś czego grypa nie ma. Kovid pozostawia w organizmie ślady. Często pozostają ślady w płucach i innych częściach wewnątrz ciała, nawet ślady w mózgu. Stwierdzono to prowadząc sekcje zwłok ludzi zmarłych.

A żyjący też mają problemy po przejściu choroby. Chorowała cała rodzina mojego siostrzeńca. Pierwsze co się dało zauważyć, to u jego żony, która chorowała najdłużej, zaczęły wypadać włosy, całymi garściami. Inni mają nawroty gorączki Co parę miesięcy nagle kilka dni niespodziewanie trzęsienie i wysoka gorączka.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Chcesz być kowidowcem czy wolnym człowiekiem? 
Wican, 2021.03.22 o 13:57
Ja maski na dworze nie założyłem ani razu. Ani żona, ani dzieci. Moja mama i teście również. A rózne ciotki, wujkowie wolą sie izolować. I ci, którzy najbardziej się chronili, rzadko w ogóle wychodzili na dwór, łapali covid. Bo kilkoro złapało. Jeden wujek przechodził nawet ciężko. A wszędzie (o ile gdzie ś sie ruszał) to maski, rękawiczki, odkarzał siebie dookoła. Ja tam wierzę w naturalną odporność. Jak to powiedział Jego Ekscelencja prezydent Łukaszenka kilka razy. Ja też akceptuję te słowiańskie ludowe zasady. Sauna i setka odpada bo sauny pozamykane. Ale świeże powietrze , cebula, czosnek
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Chcesz być kowidowcem czy wolnym człowiekiem? 
Wican, 2021.03.22 o 13:52
Jest jakiś covid. Wciąż niewyizolowany. Ale nie ma epidemii
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Czy chcesz być chamem? 
interesariusz, 2021.03.18 o 23:30
Jechałem dziś tramtramem, zdarza mi się,

zawsze wybieram ustronną zatoczkę, taki jestem świrus,
w połowie drogi wsiadł krzepki młodzian, odziany w strój poligonowy, z takim że plecakiem, wypchanym, ważącym chyba z tonę. Posadził d..., a obok plecak.

Że młodzian, to było widać, bowiem maseczkę, a jakże, miał, pod brodą. Odsłoniętymi usteczkami gaworzył coś do cwaniaczka trzymanego przed twarzą, czasem coś tam wstukiwał.

I nic. Jakby był sam.

Ludzie z jego otoczenia, a zwłaszcza panienka, naprzeciw której siadł, rozproszyli się. Aby dalej od przystojniaka.

Nikt złego słowa nie powiedział. Potraktowali go jak g....
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Czy chcesz być chamem? 
Jarosław Ruszkiewicz, 2021.03.19 o 00:04
To on was potraktował jak g...
I słusznie bo na nic lepszego, palanty, nie zasługujecie.

A ty kup sobie czołg z demobilu. Będziesz czuł się chroniony. Żaden świrus cię nie dopadnie.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Czy chcesz być chamem? 
interesariusz, 2021.03.20 o 08:04
Używasz butów, czy chodzisz boso?

Jeśli przyzwyczaiłeś się do butów, to udaj się w nich do meczetu.

Proponuję, abyś sobie przypomniał, co w naszej kulturze oznacza słowo g..., i co się z nim robi.

Według Ciebie, ów NIEpalant, wlazł w g..., rozbryzgując je na wszystkie strony.

Jest co podziwiać, pokłonić się ludziom, zachowującym się tak godnie.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
teraz to już pewne? 
interesariusz, 2021.03.18 o 23:34
że rząd się kieruje jedynie kasą, i tym, aby znajomi królika dorobili się na maseczkach.

A ludzie z oszczędności będą się higienicznie zaniedbywać. I pewnie chorować.

Policjant ma prawo żądać odsłonięcia twarzy. Dlaczego jednocześnie nie wypłaca rekompensaty za ryzyko zarażenia?

A co z samym policjantem? Czy, jak się przedstawia, też ma odsłonić twarz?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
totalitaryzm? 
interesariusz, 2021.03.18 o 23:37
Wydajesz się być przeciwnikiem totalitaryzmu. Wyjaśnij mi, dlaczego? Co miałoby być w zamian?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  

podobna tematyka

Jarosław Ruszkiewicz
Prawda ponad strachem (Idee)
Jarosław Ruszkiewicz
Włosi strzeżcie się waszego premiera! (Gospodarka, ekonomia)
Jarosław Ruszkiewicz
Dyktatura sanitarna (Świat)
Jarosław Ruszkiewicz
„Kryzys koronowy” i wojna superbogaczy z obywatelami Ziemi (Świat)
Jarosław Ruszkiewicz
Przystawki lub danie główne (Idee)
Jarosław Ruszkiewicz
Ku serc pokrzepieniu (Świat)
Jarosław Ruszkiewicz
"Pandemia" a 11 wrzesień (Świat)
Jarosław Ruszkiewicz
Oszustwo związane z przeciwciałami (Nauka)
Jarosław Ruszkiewicz
Arcybiskup Viganò: Program COVID ma na celu zniszczenie suwerenności narodowych i boskiej misji Kościoła (Idee)
Jarosław Ruszkiewicz
Poszukiwania fantomatycznego "koronaświrusa" (Nauka)

© niepodległy.pl 2019-2021   Subskrypcje:    Atom   RSS  ↑ do góry ↑